Wojewódzkiemu i Figurskiemu mówimy: Dość żartów na poziomie kloaki
W styczniu Bartosz Węglarczyk gościł w „Dzień Dobry TVN”, gdzie „popisał się” niewybrednym żartem na temat Ukrainek. W programie toczyła się dyskusja na temat pomocy domowych i dziennikarz rzucił, że Ukrainki są „robotami sprzątającymi domy”. Węglarczyk być może wcale nie zdawałby sobie sprawy z gafy, jaką popełnił, gdyby nie fakt, że po jego "żarciku" zawrzało w sieci. Prezenter szybko przeprosił za swoją wypowiedź na profilu na Facebooku. - Wyszło idiotyczne, z mojej winy, zamieszenie z Ukrainkami (dziś w DDTVN). W ogóle mi nie chodziło o obrażanie ich, lecz o to, że są źle przez bardzo wielu pracodawców traktowane. Ale powiedziałem, jak powiedziałem, rozumiem, że można było to zrozumieć inaczej, więc wszystkich bardzo, bardzo przepraszam. Nie takie intencje, za szybki język – napisał.