- Bardzo się cieszę, że decyzja sądu była jednoznaczna. On stwierdził, że wszystkie zarzucone nam czyny nie noszą znamion przestępstwa i w związku tym należy umorzyć sprawę. Zarzucano nam przekroczenie uprawnień przy prowadzeniu sprawy, która zaowocowała jako tzw. afera gruntowa. Zarzucano, że nie mieliśmy podstaw do tego, aby rozpocząć tą operację. My swoje podstawy oczywiście mieliśmy, o czym przesądził sąd. Nie jest to wyrok prawomocny, ale myślę, że się uprawomocni, nawet jeśli prokuratura się odwoła.
To uniewinnienie nas przez sąd to duży kop dla prokuratury i jej porażka. Od początku zarzuty wobec CBA były fikcją robione na polityczne zamówienie Platformy Obywatelskiej i Donalda Tuska. To była kara wymierzona w Mariusza Kamińskiego za wykrycie afery hazardowej – podsumowuje Wąsik.
Not. Jarosław Wróblewski

