Kategoria

Wiadomości

Sekcja: Wiadomości

Terlikowski: Kto się wyklucza ze świętowania Powstania Warszawskiego

Wiadomości

Terlikowski: Kto się wyklucza ze świętowania Powstania Warszawskiego

Nie jestem wielkim zwolennikiem gwizdów czy buczenia w czasie rocznic. Ale rozumiem ludzi, którzy mają dość dość obrzydliwej dwulicowości naszych elit, które z jednej strony nieustannie zapewniają, że polskość jest powodem do wstydu, że Powstanie Warszawskie było absurdem, a patriotyzm jest jak rasizm. O prawo do własnego przeżywania patriotyzmu walczą ludzie, którzy od dawna deklarują, że polskości należy się wyrzekać na rzecz europejskości, i którzy wszelkie przejawy naturalnych uczuć patriotycznych traktują jak nacjonalizm, nazizm i zbrodnię przeciw ludzkości. Ludzie ci – od czasu do czasu – potępiają też upamiętnianie powstania, a nawet sugerują, że najwyższa pora skończyć z jego świętowaniem.

Terlikowski: Być Warszawiakiem!

Wiadomości

Terlikowski: Być Warszawiakiem!

1 sierpnia moc tego miasta czuje się szczególnie mocno. Widziałem dziś zdumienia w oczach moich dzieci (szczególnie najstarszego), gdy opowiadałem jej, że nasze miasto zostało zburzone do cna, że gdy przybywali tu moi dziadkowie, to było w nim tylko morze ruin, że Hitler i Stalin razem wydali wyrok na nasze miasto, i że ofiarami tego wyroku były nie tylko mury, ale i ludzie. Setki tysięcy ludzi, z których – jak na cmentarzu obok nas – tylko niewielką część udało się zidentyfikować. Ale przecież to nie koniec tej historii. Bo to miasto okazało się silniejsze, powstało, odbudowano je, okazało się silniejsze niż nienawiść, silniejsze niż komuna, niż hitleryzm.

Świętokrówstwo

Wiadomości

Świętokrówstwo

Niestety, na takie potraktowanie nie mamy szans. Za spożywanie z miejsca i bez dyskusji zostaniemy poproszeni o autograf pod mandatem w wysokości stu złotych przez surowych i nie znających się na żartach stróżów prawa. Gdyby zaś ci sami strażnicy miejscy swej na drodze swej codziennej przechadzki (eufemistycznie nazywanej patrolem) parlamentarzystę dowolnej konduity, który zataczając się pociągałby z butelki bimber własnej produkcji natychmiast zmienili by kierunek swojego marszu, a gdyby odwrót okazał się niemożliwy poczęliby giąć się w wiernopoddańczych ukłonach. Gdyby napotkany a prominentny polityk okazał się człowiekiem gościnnym zapewne nie odmówiliby poczęstunku, bo przecież nie wypada, bo mógłby się przecież poczuć urażony... I nic by mu nikt nie zrobił, bo… poseł ma IMMUNITET…

Działacz skrajnej prawicy okazał się Żydem. Musiał wystąpić z partii

Wiadomości

Działacz skrajnej prawicy okazał się Żydem. Musiał wystąpić z partii

Oficjalnym powodem nie jest żydowskie pochodzenie Szegediego, ale "kłamstwo i ukrywanie prawdy w tej sprawie". Miesiąc temu aktywista przyznał się, że jego matka jest Żydówką (babka działacza była więźniarką obozu koncentracyjnego Birkenau - przyp. red.). Wcześniej utrzymywał, że nie zna dokładnie drzewa genaologicznego swojej rodziny. Szegedi płacił nawet za milczenie swojemu znajomemu, który poznał "wstydliwą prawdę".

"Prezydent, apelując do kombatantów o zainicjowanie marszu 11 listopada, potraktował ich jak zakładników"

Wiadomości

"Prezydent, apelując do kombatantów o zainicjowanie marszu 11 listopada, potraktował ich jak zakładników"

Jeżeli prezydent zechce poprowadzić własny marszyk, to nikt go powstrzymywał nie będzie - mówi w rozmowie z Martą Brzezińską Artur Zawisza ze Stowarzyszenia Marsz Niepodległości. - Bronisław Komorowski doprowadził do ograniczenia wolności zgromadzeń i już dziś przestrzegamy, aby nie próbował użyć tego instrumentu przeciwko Marszowi Niepodległości. Marsz z całą pewnością pójdzie - zapowiada Zawisza.

Kukiz o Powstaniu Warszawskim dla Fronda.pl: To było rzucenie się pod rozpędzony pociąg

Wiadomości

Kukiz o Powstaniu Warszawskim dla Fronda.pl: To było rzucenie się pod rozpędzony pociąg

- Dziś patrzę inaczej na Powstanie Warszawskie niż wtedy kiedy byłem młody. Bardziej krytycznie. Uważam, że było ono niepotrzebne, jak rzucenie się pod rozpędzony pociąg. Zginął kwiat młodzieży, elita Warszawy i Polski, która realnie mogła przeciwstawić się komunistom. Oni mogli stawić realny opór i być silną opozycją. Zginęli i to zaważyło negatywnie na dalszych losach Polski.

Komunistyczny relikt powstał kosztem Żydów?

Wiadomości

Komunistyczny relikt powstał kosztem Żydów?

Mogłoby się wydawać, że pomnik odsłonięty już w 1956 r. w dwudziestą rocznicę śmierci Juliana Nowickiego na trwałe wpisał się w krajobraz, skądinąd, pięknego miasta. I tak napis "Członek Komunistycznej Partii Polski Julian Nowicki padł w walce o sprawę klasy robotniczej w Toruniu 8 VI 1936" musiał czytać każdy, kto przechodził Szosą Chełmińską w kierunku starówki. Teraz relikt znalazł swoje miejsce na cmentarzu przy ul. Grudziądzkiej.

Cejrowski: Kolorowych jarmarków

Wiadomości

Cejrowski: Kolorowych jarmarków

Jarmark Dominikański w tym roku wyprany z kolorów - władze miasta zarządziły, że wszytko musi być na szaro - namioty, stragany, parasole i stoiska. Oni ten kolor (szary) nazywają z francuska "ekri". (Ekri w tłumaczeniu na polski to: szary, lekko obsiusiany, a potem wyprawny w kawie z mlekiem.)

Niezwykły film o Godzinie W robi furorę w sieci. Blisko pół miliona odsłon!

Wiadomości

Niezwykły film o Godzinie W robi furorę w sieci. Blisko pół miliona odsłon!

Niezwykły (i niezwykle prosty) film Wojtka Jeżowskiego robi furorę w sieci – obejrzało go już blisko pół miliona internautów. O czym jest? Pokazuje po prostu Warszawę w niezwykłym momencie – 1 sierpnia o godz. 17:00, w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Tętniące życiem miasto, autobusy, samochody, spieszący się dokądś ludzie. Plac Piłsudskiego, palma w Alejach Jerozolimskich, tłumy pod Empikiem na Nowym Świecie, galeria handlowa "Złote Tarasy"... Nagle rozlega się syrena i wszystko zamiera. Ludzie przystają, samochody się zatrzymują, rowerzyści przystają...

Brzezińska: Patrioci-idioci

Wiadomości

Brzezińska: Patrioci-idioci

Dokładnie miesiąc temu zakończyły się Mistrzostwa Europy w piłce nożnej. Kiedy zaczynały się rozgrywki cała Polska powiewała biało-czerwonymi flagami. Zdobiły niemal każdy balkon. Kierowcy przypinali je do swoich pojazdów, dekorowali lusterka. Nasze narodowe barwy były po prostu wszędzie – na koszulkach, szalikach, czapeczkach, etc. Oczywiście, im polska drużyna słabiej grała, tym flag było mniej – ot, taki patriotyzm na miarę sportowych sukcesów.