Oficjalnym powodem nie jest żydowskie pochodzenie Szegediego, ale "kłamstwo i ukrywanie prawdy w tej sprawie". Miesiąc temu aktywista przyznał się, że jego matka jest Żydówką (babka działacza była więźniarką obozu koncentracyjnego Birkenau - przyp. red.). Wcześniej utrzymywał, że nie zna dokładnie drzewa genaologicznego swojej rodziny. Szegedi płacił nawet za milczenie swojemu znajomemu, który poznał "wstydliwą prawdę".
Gdy pochodzenie działacza wyszło na jaw, Szegedi zaczął przekonywać, że w istocie nie liczy się pochodzenie, a jedynie "niezaprzeczalne zasługi dla narodu". Wcześniej uchodził za jednego z najbardziej radykalnych działaczy Jobbika, był również twórcą popularnej wśród tamtejszych narodowców Gwardii Narodowej.
To nie pierwszy skandal w ugrupowaniu. Jak informuje "Rzeczpospolita", jedna z aktywnych gwardzistek okazała się gwiazą porno, a inny działacz zdobył wątpliwą sławę po publikacji swoich zdjęć z gadżetami z sex shopu.
AM/"Rzeczpospolita"

