Cyganie: W Polsce czujemy się jak usiebie
- Wśród Polaków czujemy się różnie. Ja mam wielu przyjaciół, ale zdarzają się jeszcze czasem wobec nas zachowania rasistowskie. Gdy Cygan idzie w Polsce po chodniku, ludzie patrzą na niego inaczej - mówi Martin Jaworski, Rom, który jest tancerzem i wokalistą Cygańskiego Teatru Muzycznego Terno z Gorzowa. Podobnie uważa Róża Lakatosz z Poznania: - Czuję się czasami nieakceptowana. Nawet nie wiem, jak byśmy byli ubrani, ludzie patrzą się na nas dziwnie. Boją się chyba, że coś im zginie - przyznaje. To pokłosie wieloletniego mitu, że Cygan to złodziej. Romowie starają się z nim walczyć. - Kradnie złodziej, nie Cygan. Złodzieje zdarzają się w każdym narodzie - uważa Edward Dębicki, założyciel Terna.Choć sami Cyganie uważają, że w Polsce żyje ich około 30 tysięcy, z danych zebranych podczas narodowego spisu ludności wynika, że do narodowości romskiej przyznaje się ok. 13 tys. osób. W województwie lubuskim żyje ich około czterystu. Większość (około 300) w Gorzowie, pozostali w Zielonej Górze