Porusza pana dzisiejsza rocznica Powstania Warszawskiego?
- To jest ważny fragment historii Warszawy. Ten okres ukształtował to miasto. Jak jeżdżę do innych miast i mówią, że dzisiejsza Warszawa jest plastykowa, to wiem, że to wydarzenie miało z tym związek. Ilość zniszczeń wojennych był proporcjonalny do oporu w tym mieście. Człowiek, który nawet nie interesuje się Powstaniem, podświadomie ogląda je na ulicach miasta. Tego dnia myślę co działo się 68 lat temu. Brał w nim udział człowiek z Nigerii, czyli był powstaniec z Afryki. Nie kojarzę Powstania tylko z rdzennymi mieszkańcami Warszawy. Ktokolwiek tu mieszka powinien się z nim utożsamić, a ja mieszkam w Warszawie 29 lat. Dzisiaj powinno być szczególnie 5,10 minut, pół godziny... dla przemyśleń o tym co było wtedy w 44 roku.
W Afryce więdzą o Powstaniu Warszawskim?
- My jak uczymy się o II wojnie światowej to wszyscy wiedzą, że Niemcy zaatakowali Polskę, że tu był początek wojny. Myślę, że jest jakaś informacja o Powstaniu Warszawskim podawana w szkołach, ale ze względu na odległość, na relację Polski z krajami afrykańskimi, przerabiamy więcej informacji o tym. co działo się u naszych byłych kolonistów czyli Francji czy Wielkiej Brytanii.
Czy jak słyszy pan dźwięk syreny o godzinie 17-stej przechodzi pana dreszcz, smutek...
- Mieszkam na Ochocie. Dźwięk syreny przypomina nalot, to że trzeba biec do schronu, chować się... Jak syrena wyje lecą takie obrazy, jest ta atmosfera. Faktycznie coś się dzieje. Trudno mi teraz określić co... ale nie wiem czy smutek. Widzę jak ludzie stają na ulicy. Nawet ci, którzy nie pamiętają o tej rocznicy. To nie musi być przecież smutna rocznica. Choć myślę, że rocznicę przygotowuje się dla kombatantów, a mniej jakby pamięta się o młodzieży.
Czy koncert Madonny był dobrym pomysłem na 1 sierpnia?
- Zaprosili ją do Warszawy przecież ludzie wychowani w Polsce. Powinni wiedzieć co się wydarzyło w 44 roku. Jeśli już ma być ten koncert, to chciałbym, aby na początku była minuta ciszy, aby zaakcentować tą rocznicę. Na jej koncercie też trzeba o tym pamiętać.
Rozmawiał Jarosław Wróblewski

