Kategoria

Wiadomości

Sekcja: Wiadomości

Ja, orgiastyczny „Savonarola”

Wiadomości

Ja, orgiastyczny „Savonarola”

W swoim tekście starałem się pokazać dlaczego przeciwnicy krzyża tak mocno i brutalnie z nim walczą chociaż „dwa kijki z trupkiem” dla osoby niewierzącej nie powinni nic znaczyć. Pokazałem to na przykładzie „lamusa”, który psuje imprezę kilku kumplom, którzy poszli na panienki i picie alkoholu, szepcząc im do ucha, że nie powinni zdradzać żony i grzeszyć. Taki lamus przeszkadza imprezowiczom i nie chcą go widzieć w swoim otoczeniu. Nawet jeżeli patrzy z daleka. Porównałem takiego lamusa właśnie do krzyża wiszącego w miejscach publicznych. Napisałem również, że krzyż przypomina, że oprócz zabawy istnieje coś takiego jak choroba, smutek, żal, ale również nadzieja, bezgraniczna miłość i poświęcenie. Krzyż jest lamusem, który musi zniknąć ze ścian i miejsc publicznych, bo wkurza.

Terlikowski: Czego wstydzi się Smoleński

Wiadomości

Terlikowski: Czego wstydzi się Smoleński

Od jakiegoś czasu Smoleński zajmuje się głównie publicystyką Frondy.pl (wcześniej GW rzucona była na odcinek wPolityce.pl, ale już się jej nieco znudziło). Najpierw zaatakował Łukasza Adamskiego, a teraz postanowił zająć się moim wpisem. I uznał, że zawarłem w nim opinię, że Polacy są narodem dziwek i dziwkarzy. Konia z rzędem temu, kto znajdzie w moim tekście słowa dziwka i naród (Smoleński sam przyznaje, że go tam nie ma, ale on tylko „ciągnie dalej przemyślenia”), albo uznanie, że każdy kto miał więcej niż jednego partnera jest „dziwkarzem”... To już jest wniosek, który Smoleński wyciąga na własną odpowiedzialność, a dokładniej na brak odpowiedzialności. W tekście bowiem jest tylko refleksja, że jeśli ktoś się powinien wstydzić to dziwkarze, ale nie ma nic o tym, kto nim jest. I jakoś trudno nie zadać pytania, czy zdaniem publicystów GW bycie dziwkarzem nie jest powodem do wstydu?

Kobiety rządzą światem

Wiadomości

Kobiety rządzą światem

- Rosnące globalne znaczenie kobiet na stanowiskach kierowniczych jest tak samo ekscytujące jak to, co dzieje się na scenie narodowej. Im więcej młodych kobiet i dziewcząt widzi wzór kobiet u władzy, tym bardziej prawdopodobne jest, że uwierzą, iż same mogą mieć taką właśnie pracę - mówi Jessica McIntosh, rzeczniczka Emily's List, organizacji wspierającej żeńskie kandydatki na urzędy w Stanach Zjednoczonych. Nie ma się co oszukiwać, kobiety zaczynają dominować na najbardziej prestiżowych stanowiskach. Jeszcze parę lat wcześniej nie byłoby do pomyślenia, że kobieta zostaje prezydentem. Teraz to norma, nic wielkiego, po prostu świat nauczył się szanować kobiety dzięki chrześcijańskiej koncepcji osoby. Tak, tak, mili Państwo, gdyby nie nauka społeczna Kościoła katolickiego i filozofowie z nurtu personalistyczno–fenomenologicznego (jak np. Edyta Stein, Max Scheler czy Dietrich i Alice Hildebrand), kobieta byłaby nadal traktowana jak przedmiot.

Wolnomyśliciele chcą być grupą religijną?

Wiadomości

Wolnomyśliciele chcą być grupą religijną?

Sprawę opisał belgijski dziennik „Le Soir”. Traktat nakazuje unijnym instytucjom prowadzenie otwartego, przejrzystego i regularnego dialogu z Kościołami, stowarzyszeniami i wspólnotami religijnymi oraz ze stowarzyszeniami filozofów i wolnomyślicieli. Jednak zdaniem EHF rozmowy prowadzone z nią przez Komisję Europejską są „powierzchowne” w porównaniu z dialogiem, jaki KE utrzymuje ze wspólnotami wyznaniowymi.

Państwa "świeckie", wyznaniowe i bezstronne wobec religii w Europie

Wiadomości

Państwa "świeckie", wyznaniowe i bezstronne wobec religii w Europie

Radykalne kręgi polskiej lewicy, jak i ugrupowanie tworzone przez Janusza Palikota, szermują postulatem „świeckości państwa” oraz wezwaniem do budowy relacji w tej sferze „na wzór europejski”. Zapominają, że polska Konstytucja nie wprowadza "świeckości" państwa, natomiast potwierdza jego bezstronność w sprawach światopoglądowych i religijnych. Natomiast Europa – pod względem miejsca, jakie Kościół zajmuje w życiu publicznym - jest nadzwyczaj zróżnicowana.

Mówi się, że „Mgłę” obejrzało 5 mln widzów...

Wiadomości

Mówi się, że „Mgłę” obejrzało 5 mln widzów...

„Prywatne pokazy, sprzedaż poza oficjalnymi sieciami handlowymi – to nie jest opis działalności podziemnych wydawców czasów PRL. Tak wygląda współczesny drugi obieg, w którym krążą filmy dokumentalne i książki dotyczące katastrofy smoleńskiej” – pisał o tym zjawisku w kwietniu Mariusz Cieślik w „Newsweeku”.

Poker zakazany. A taki rozbierany może być?

Wiadomości

Poker zakazany. A taki rozbierany może być?

„Do akcji kilkudziesięciu funkcjonariuszy policji i Służby Celnej doszło podczas imprezy urodzinowej 50-latka o imieniu Irek w jednej ze szczecińskich restauracji. Na trop nielegalnego pokera wpadli w internecie, gdzie zwoływali się uczestnicy gry. Zatrzymano wszystkich uczestników imprezy pod zarzutem nielegalnej gry w pokera poza kasynem bez krupiera (w polskim prawie jest to zabronione, grać można tylko w zarejestrowanych kasynach). W sumie ponad 100 osób jest podejrzewanych o organizację i udział w nielegalnym turnieju pokera” - informuje TVN24.

Dziewczyna z plakatu odpowiada "Wyborczej"

Wiadomości

Dziewczyna z plakatu odpowiada "Wyborczej"

- Organizatorzy chcą zatrzeć zły wizerunek: narodowcy mają zakaz przynoszenia kontrowersyjnych emblematów, do udziału zachęcają uśmiechnięci młodzi ludzie – przekonuje piórem Grzegorza Szymanika dzisiejsza „Gazeta Wyborcza”. - Plakat zrobił znany fotoreporter Jakub Szymczak, sympatyk marszu. Spoglądają z niego: rycerz spod Grunwaldu, żołnierz wrześniowy, dziewczyna z powstania. A na pierwszym planie on i ona, młodzi i uśmiechnięci. On w garniturze, ona w garsonce. Takie ma być nowe pokolenie nacjonalistów – nie bez nuty ironii pisze Szymanik.

Terlikowski: Krzyż buduje państwo

Wiadomości

Terlikowski: Krzyż buduje państwo

Korzenie Polski, korzenie polskiej państwowości, ale też polskiego modelu republikanizmu, niewątpliwie są chrześcijańskie. Bez chrztu, ale też bez typowo polskiego rozumienia wspólnotowości, które wyrasta z chrześcijaństwa (zarówno w jego wersji protestanckiej, jak i katolickiej) nie byłoby naszej republiki. Nie byłoby także polskiego Oświecenia bez duchownych. I w tym niewątpliwie Polska różni się od wielu krajów zachodnich. Krzyż pozostaje zaś tego wymownym przypomnieniem, świadectwem naszej, konkretnej przeszłości.

Ks. Sowa: Pewnie znowu stanę się bohaterem prawicowych portali, ale...

Wiadomości

Ks. Sowa: Pewnie znowu stanę się bohaterem prawicowych portali, ale...

- Jak to się stało, że 40 szatanów JP wchodzi do sejmu, czy to jest bunt przeciwko Kościołowi? - pyta Monika Olejnik. - No też się zastanawiam, szczerze mówiąc. I do końca nie znajduję łatwych i prostych, że tak powiem, odpowiedzi na to pytanie, to znaczy, dlaczego tak się stało, że Janusz Palikot stał się nagle trzecią siłą polityczną i to siłą polityczną, która na sztandarach swoich na pierwszym miejscu zatknęła postulaty, czy też pewne propozycje, które są już moim zdaniem nawet nie tyle antyklerykalne, co często antychrześcijańskie. I tutaj nie mówię o symbolicznych działaniach, które Janusz Palikot głosił od pewnego czasu, natomiast wydaje mi się, że taka postawa, poza tym, jak się prześledzi również, przeanalizuje, kto na Palikota głosował, to okazuje się, że nie tylko te 35 czy 38 procent młodych ludzi, z tego najmłodszego, najmłodszej grupy wyborców, ale, ku mojemu zaskoczeniu, chyba około 20 procent mieszkańców wsi – odpowiada ks. Kazimierz Sowa.

"Ten mord nie wywołał żadnej refleksji u tych, którzy podsycali nienawiść"

Wiadomości

"Ten mord nie wywołał żadnej refleksji u tych, którzy podsycali nienawiść"

- Mam wrażenie, że ten mord nie wywołał żadnej refleksji u tych, którzy podsycali nienawiść. Nawet ostatni spot wyborczy Platformy Obywatelskiej to pokazuje. Znowu było dzielenie Polaków. A także zarzucanie środowisku Prawa i Sprawiedliwości wywoływanie konfliktów, a przecież to PiS stał się ofiarą brutalnego ataku. Do tej tragedii bez wątpienia doszło przez podsycanie nienawiści, ale po autentycznie winnych to spłynęło. Pamiętamy o Marku Rosiaku. W środę w naszym biurze odsłonimy tablicę ku jego czci. Planujemy skromną uroczystość. Chcieliśmy również upamiętnić to, co się stało, tablicą na zewnątrz budynku, ale urzędnicy zaczęli piętrzyć problemy i nie zdążymy spełnić wszystkich formalności do środy - mówi europoseł Janusz Wojciechowski.

Leszek Miller wraca na polityczne salony i krytykuje "GW"

Wiadomości

Leszek Miller wraca na polityczne salony i krytykuje "GW"

- Staję do tych wyborów, bo po pierwsze moje koleżanki i koledzy muszą mieć wybór, a po drugie - trzeba przerwać dokładanie chrustu do stosu, na którym płonie SLD, i wyrwać Sojusz z tego miejsca – powiedział w Sygnałach Dnia były premier Leszek Miller, który po ciężkim boju z gejem Robertem Biedroniem wszedł jednak do Sejmu. Czyżby SLD chciało się jednak odróżnić „szowinistycznym” wizerunkiem twardziela od poprawnego politycznie, zniewieściałego Ruchu Palikota, który jest obecnie ulubieńcem „ Gazety Wyborczej”? To by tłumaczyło dosyć ostre słowa „kanclerza” o medium Adama Michnika, które wiele lat temu rozpoczęło akcję, skutkującą wypchnięciem Millera z polityki na lata.