Adamski: To nie musi być porażka Kaczyńskiego
Donald Tusk jednak ma z kim przegrać. Wynik wyborów pokazuje, że wiadomości o śmierci PiS-u były przedwczesne. Tłumaczą one również paniczny strach elit w kampanii wyborczej, które przejawiała się m.in. w histerycznych apelach Michnika, skandalicznym zachowaniu Jarosława Gugały i Tomasza Lisa czy zupełnie odjechanych wypowiedziach autorytetów moralnych. PiS przegrywając te wybory o kilka procent znalazł się w idealnej pozycji by przejąć władzę za 2 albo 4 lata.