Znowu wojna o krzyż? Palikotyzację czas zacząć
Janusz Palikot zapowiedź głębokiej rekonstrukcji rządu po wyborach określił jako "pierwszą niedotrzymaną obietnicę Tuska". Ona sam - zapewnia - zamierza z obietnic się wywiązywać. Będzie walczył o świeckie państwo. - Ale awantur nie będzie – zaznacza. Powiedział, że jeśli Sejm nie zgodzi się na to, by ściągnąć krzyż ze ściany w sejmowej sali obrad, to sprawa na trafi do Trybunału Konstytucyjnego ponieważ jego zdaniem "w miejscu, gdzie się uchwala ustawy nie powinno być krzyża". „Sami krzyża nie będziemy ściągać, ale zwrócimy się do marszałka Grzegorza Schetyny o to, by szanował konstytucję” - zapowiedział w „mesjasz lewicy”.