Nowa Prawica zachęca do Marszu Wyzwolenia Konopi
Patryk Wącławski z krakowskiej Nowej Prawicy wydał oświadczenie na oficjalnej stronie internetowej Komitetu Wyborczego Nowa Prawica:
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Patryk Wącławski z krakowskiej Nowej Prawicy wydał oświadczenie na oficjalnej stronie internetowej Komitetu Wyborczego Nowa Prawica:
- Niepolityczną audycję zawieszono bo autor po audycji, w swoim czasie wolnym, angażował się po prawej stronie barykady. Dyrektorka uznała, że jakbym się angażował po równo po obu stronach, albo siedział cicho, to mógłbym puszczać te moje tropikalne dyrdy, ale w związku z moim obywatelskim poparciem dla Marka Jurka, te same piosenki zaczynają brzmieć jak piosenki wyborcze... Hmm... idąc tym torowiskiem rozumowania różnokolorowe włosy Pani Dyrektor PR3 trzeba by zgolić na czas wyborów, bo agitują za tęczową koalicją. (Dyr. Trójki od lat farbuje włosy w pasemka o kolorach zaczynających się od niebieskiego - po niebieskim jest już tylko dziwniej i dziwniej...)
Szokujący tekst o angielskich walkach dzieci w klatkach pojawił się w Daily Mail. Zdjęcia z tych walk są naprawdę przerażające. Dzieci zostały przeszkolone tak, aby w odpowiedni sposób zmagać się z przeciwnikami. Wszystko dumnie oglądają rodzice z kuflami piwa w rękach. W przeciwieństwie do zasad, panujących podczas walk dorosłych zawodników, wszelkie prawa są tutaj łamane – chłopcy bez ograniczeń mogą wykorzystywać do ataku łokcie i uderzenia kolanami. „To chore i haniebne. Nie wierzę, że rodzice pozwalają, aby ich dzieci brały udział w tym barbarzyństwie” – powiedziała DM Rosie Carter z fundacji "Safechild". Nick Hartley, ojciec dziewięciolatka, który walczy w jednym z klubów broni pomysłu organizowania walk dla dzieci i mówi, że „żadne z nich nie było jeszcze nigdy w niebezpieczeństwie .Gdyby mój syn nie miał możliwości walczenia w klatce, prawdopodobnie teraz rzucał by kamieniami w szyby autobusów, robiąc przy tym wiele szkód. Natomiast teraz, kiedy wie co to szacunek, chce rozłado
- Zdarzają się przypadki, jak ten w Dąbrównie, gdzie parafianie nie zgodzili się, by w kościele z wykładem wystąpił kandydat PiS do Senatu prof. Jan Żaryn. (...) Bardzo niedobrze by się stało, gdyby do tego wykładu doszło. Szczęśliwie kościół nie stał się miejscem agitacji wyborczej PiS - powiedział w pierwszej części rozmowy dla Onetu bp Tadeusz Pieronek. Na temat politycznej agitacji w Radiu Maryja krakowski hierarcha stwierdził: Obawiam się, że przy tym układzie i opcji w temacie Radia Maryja nic się nie zmieni. Boleję nad tym. (...) Angażowanie się Radia Maryja w politykę zawsze było skandaliczne – mówi w rozmowie z portalem Onet.pl bp Tadeusz Pieronek. Duchowny zapewnia również, że nie przyjąłby zamówienia na nabożeństwo w dniu wyborów od kandydatów na parlamentarzystów. Odnosi się także do informacji, jakoby posłowie PiS mieli także msze zamawiać. - Biskupi powinni być czujni na akcję PiS czy jakichkolwiek innych kandydatów na parlamentarzystów i muszą zwrócić uwagę na możliwość
Tommy Bennet, pracownik założonej przez Jacksona organizacji Rainbow PUSH Coalition, zażądał od organizacji prawie pół miliona dolarów odszkodowania. Bennett był pracownikiem organizacji w latach 2007-09. Teraz zarzuca legendarnemu działaczowi murzyńskiemu, że ten zmuszał go do dostarczanie mu kochanek do pokoi hotelowych, czekania w samochodzie, gdy uprawiał z nimi seks oraz próby uwiedzenia go.
W spotkaniu wezmą udział perinatolodzy, ginekolodzy, neonatolodzy, pediatrzy i psycholodzy z całej Polski. Konferencja w 2010 roku spotkała się z bardzo dużym zainteresowaniem i została bardzo wysoko oceniona. Przewidywana jest podobna liczba uczestników w tym roku oraz program z kilkoma zagranicznymi wykładowcami. W tym roku pośród nich jest twórca NaProTechnologii prof. T. Hilgers.
Donald Tusk objeżdża partyjnym autobusem kraj prowadząc polityczną kampanię. Wizytując kolejne miasta spotyka się z wyborcami. Polscy kibice z pewnością należą do grupy najbardziej rozczarowanych rządami premiera Tuska, gdyż witają „tuskobus” niezbyt przychylnymi transparentami i okrzykami. Już w Koninie, w którym lider PO mógł wysłuchać laudacji i pochwał na swój temat, kibice wywiesili transparenty: "Przeżyliśmy Ruska, przeżyjemy Tuska", "Stop hipokryzji" oraz "Piłka nożna dla kiboli”. We Wrześni i Poznaniu nie ograniczono się tylko do transparentów. Na rynku pierwszej z miejscowości kibice przywitali Donalda Tuska przyśpiewką: „Już Donald zapomniałeś, jak w Bydgoszczy rozrabiałeś". Dodatkowo można było usłyszeć hasła: „Chcemy wolności słowa” i „dosyć kłamstw”. W Poznaniu również załoga „Tuskobusu” spotkała się z krytyką. Pod poznańskim MOSiRem, gdzie miał zawitać Donald Tusk zebrała się pokaźna grupa kibiców, wraz z Klubem „Gazety Polskiej” i członkami Akcji „Naszość”. Kibice przywi
Sprawę opisuje dzisiejsza „Rzeczpospolita”. Kierujący Porozumieniem Zielonogórskim Jacek Krajewski napisał w liście otwartym do swoich kolegów, że wskazując pacjentom osoby odpowiedzialne za "fatalną sytuację w ochronie zdrowia", chce "naprawić błąd sprzed czterech lat". Pod zawieszonymi w gabinetach plakatami widnieją napisy: "To oni przez ostatnie cztery lata odpowiadali za poziom opieki medycznej w Polsce". Z drugiej strony plakatu organizacja wytyka między innymi chaos, kolejki do lekarzy, nagrody wypłacone szefom oddziałów NFZ. Przed poprzednimi wyborami parlamentarnymi poparło PO, zawierając z nią porozumienie. Była w nim mowa o wprowadzeniu ubezpieczeń dodatkowych i wzroście nakładów na służbę zdrowia. Ówczesny szef organizacji Marek Twardowski został potem wiceministrem zdrowia.
Za taki stan rzeczy odpowiadają bardzo rozbudowane przywileje Karty nauczyciela, której nie odważył się zreformować żaden rząd. Na oświatę w 2010 r. budżet państwa wydał 35 mld zł. Kilkanaście kolejnych miliardów do tego zadania dołożyły samorządy. Według danych GUS w 2009 r. łączne wydatki na ten cel wyniosły ponad 51,5 mld zł. W tym roku z budżetu na edukację trafi blisko 37 mld zł, resztę znów dołożą gminy. I to jest prawdziwy powód podwyżek opłat za przedszkola. Rząd rozdaje przywileje, za które z własnej kieszeni płacą samorządy. Blisko 90 proc. kwoty, jaką dostają z budżetu, pochłaniają uposażenia nauczycielskie.
W 2006 roku, pastor ustąpił ze stanowiska głowy swojego liczącego 14 tys. wiernych kościoła New Life Church. Przyczyną był wybuch seks afery, który nadszarpnął jego wizerunkiem. Kiedy Haggard był pastorem kościoła „Nowe życie” w Colorado Springs, mężczyzna, który wcześniej zajmował się prostytucją, wymienił go jako jednego ze swoich klientów. Powiedział też, że pastor przyjmował metamfetaminę. Po tym oświadczeniu Haggard został usunięty ze stanowiska, przestał być też przewodniczącym (NAE). Były duchowny przyznał, że „rzeczywiście grzeszył” i że z tego powodu bardzo ucierpiała jego rodzina. W 2007 roku pastor napisał do swoich wiernych list, w którym tłumaczył swoje grzechy. Swój homoseksualizm tłumaczył tym, że sparaliżował go strach. Dodał, że przeszedł 3-tygodniową terapię w Arizonie i wyleczył się z homoseksualizmu.
Razem z NRB badania przeprowadził American Center for Law and Justice. Wynika z nich, że do listy chrystofobicznych stron można dodać ITunes App Store i kilka innych. Według raportu wiele portali społecznościowych cenzurowało chrześcijańskie treści. Doszło do tego, że wiele takich portali ( za wyjątkiem Twittera) ma surowsze zasady dotyczące ingerencji w wolność słowa niż konstytucja Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej.
Akcja holenderskiej organizacji Cry for Life (Krzyk dla Życia), która skupia kilkaset osób to element zakrojonej na większą skalę kampanii. W zeszłym roku jej członkowie ułożyli aż 43 tysiące figurek dzieci w 10. tygodniu życia płodowego przed siedzibą holenderskiego rządu w Hadze. 43 tysiące, bo właśnie tyle nienarodzonych, holenderskich dzieci jest mordowanych każdego roku w majestacie prawa. Wzbudziło to ogromne poruszenie w całej Holandii, w odróżnieniu od polityków, którzy zareagowali na akcję negatywnie.
- Przedstawiłam duchownym swoją dotychczasową działalność i poprosiłam o modlitwę w mojej intencji i w intencji Ojczyzny – powiedziała posłanka w rozmowie z "Gościem".
Debata promująca „Dużą książkę o aborcji” zorganizowana w lokalu Krytyki Politycznej na warszawskim Nowym Świecie była jedyną w swoim rodzaju okazją, by przekonać się, jak szalenie oderwani od rzeczywistości są proaborcyjni aktywiści. Nieoczekiwanym zwrotem akcji okazała się ostra wymiana zdań z reprezentantem „Gazety Wyborczej”.
„Doktor hab. Magdalena Środa wielokrotnie i w niewybredny sposób dawała wyraz swej wrogości wobec Kościoła oraz wiary i moralności chrześcijańskiej. Jednak tym razem jej słowa zbyt daleko wykraczają poza ramy fundamentalnej przyzwoitości. Oto nauczyciel akademicki deklaruje gotowość podarcia Pisma Świętego, przyłączając się do wydłużania pasma nieszczęść i prześladowań wierzących, do jakich posuwali się komuniści i narodowi socjaliści. Odnosząc się z pogardą do Boga, niszczyli księgi święte, by jeszcze bardziej upokorzyć Jego wyznawców”- czytamy w liście polskich biblistów. Środa w jednym z wywiadów, solidaryzując się z Adamem Darskim powiedziała: „Też mam ochotę podrzeć Biblię". Dziś powiedziała ona „Rzeczpospolitej” , że nie zna tego listu. „Nie przypominam sobie też tej wypowiedzi, którą krytykują bibliści. Podtrzymuję wszystko, co jest zawarte w tekstach, pod którymi się podpisałam, ale nie mogę ręczyć za jakąś nieautoryzowaną wypowiedź. Dziennikarz mógł coś przekręcić” - dodała.