Wojna aniołków
Joanna Kluzik- Rostkowska napisała list, w którym skrytykowała kampanię wyborczą PiS-u opartą na nowych aniołkach prezesa. Jako aniołek weteran, który został porzucony przez prezesa, przestrzega więc swoje młodsze koleżanki. „Od kilku dni z zadziwieniem obserwuję kampanię wizerunkową PiS i Jarosława Kaczyńskiego. Mam nieodparte wrażenie, że to już gdzieś widziałam. Co więcej - w pewnym sensie- muszę uznać, że jestem współautorką kierunku politycznego, do którego dziś próbujecie przekonać Polaków […]Na trik wizerunkowy można się nabrać tylko raz. Tymczasem, po 9 października, przyjdzie 10 października. Kolejna "miesięcznica" katastrofy i dzień w którym Jarosław Kaczyński przestanie się liczyć z waszymi sugestiami. Nawet przez głowę mu nie przejdzie, że kolejna zmiana osłabi również Waszą wiarygodność w oczach opinii publicznej. Szef kampanii stanie przede dylematem podobnym do mojego sprzed roku - który moment będzie najwłaściwszy żeby powiedzieć Polakom -przepraszam”- pisze Rostkowska.