Kościoły na sprzedaż
Organizacja Reliplan, która od 20 lat specjalizuje się w sprzedaży monumentalnych budowli, ma w tej chwili do sprzedania 63 świątynie. Ich ceny wahają się od 250 tysięcy do 4 milionów euro.
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Organizacja Reliplan, która od 20 lat specjalizuje się w sprzedaży monumentalnych budowli, ma w tej chwili do sprzedania 63 świątynie. Ich ceny wahają się od 250 tysięcy do 4 milionów euro.
Teksty portalu Fronda.pl przeciw profanowaniu przez antysemickie i faszystowskie napisy pomników pamięci wywołały ostrą polemikę w środowiskach konserwatywnych. Opiera się ona częściowo na niezrozumieniu naszego stanowiska, ale pokazuje również, w jakich sprawach się różnimy.
„(…) Szaleństwo i zbrodnie nie przejawiały się tylko w Holocauście. To trwało po zakończeniu wojny: z 8 mln niemieckich żołnierzy wziętych do radzieckiej niewoli przeżyły może 2 mln. W Niemczech było 14 mln uchodźców. Pół kraju spod tyranii nazistowskiej dostało się pod tyranię komunistyczną. Nie mówię tego, żeby zmniejszyć wielkość zbrodni dokonanej na Żydach, ale Holocaust nie był jedyną zbrodnią” - mówił pisarz. Niemieccy historycy bardzo szybko wytknęli nobliście, że opowiada bzdury: w sowieckich łagrach i innych obozach pracy znalazło się maksymalnie trzy mln niemieckich żołnierzy, z czego zmarło co najwyżej 1,1 mln i to na skutek chorób i niedożywienia, a nie w wyniku celowej eksterminacji. Stalin już w czerwcu 1941 roku, bezpośrednio po inwazji hitlerowskiej kazał uwięzić tysiące Niemców żyjących w ZSRR, ale rzadko ginęli oni od kul enkawudzistów. Podobnie było później z niemieckimi jeńcami wojennymi – Stalin przede wszystkim chciał ich wykorzystać jako niewolników.
"Rok więzienia, kara ograniczenia wolności lub grzywna - to grozi dziś każdemu dziennikarzowi, blogerowi, internaucie czy innemu obywatelowi, który dopuszcza się zniesławienia. My się z tym nie zgadzamy. Naszym celem jest zniesienie więzienia za słowo" - deklarują organizatorzy kampanii, którzy rozpoczną ją w poniedziałek w stołecznej siedzibie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Kampania ma również na celu także zebranie jak największej liczby przedwyborczych deklaracji polityków opowiadających się za zniesieniem odpowiedzialności karnej za słowa.
-Jeśli dwie osoby mają mieć możliwość wzięcia ślubu, tylko dlatego, że się kochają, to dlaczego małżeństwo ma być limitowane do dwóch osób? Dlaczego nie trzy osoby, albo czemu nie dziesięć? Dlaczego nie siostrzeńcy? – pytał niedawno republikański kandydat na prezydenta Rick Santorum, który w ten sposób odpowiedział na tekst Douglasa Burnsa w „The Carroll Daily Times Herald”. - W jaki sposób istnienie kilku gejowskich małżeństw wpływa na moje i twoje heteroseksualne życie?- napisał w nim publicysta. Santorum stwierdził ,że zmienia definicję nieodłącznego elementu społeczeństwa, jakim jest małżeństwo minimalizując jego znaczenie. Teraz za swoje słowa został skrytykowany w CNN.
Z inicjatywy Ministerstwa Kultury Republiki Litewskiej 25 sierpnia w Domu Wspólnot Narodowych w Wilnie odbyła się konferencja pt. „Pokonanie historycznych stereotypów jako środek neutralizujący napięcia etniczne”. Tytuł zapowiadał kompletną nudę, ale okazało się, że to tylko pozory.
Książka ta ma pomóc osobom wierzącym w ocenie polityków – osobom, dla których kwestie moralne mają kluczowe znaczenie w dokonywanych wyborach. Autor zdecydował się na wyodrębnienie właśnie czterech podstawowych kwestii związanych z moralnością i na pokazanie, jak głosowali w nich posłowie. Te cztery kwestie to: obrona życia, zapłodnienie in vitro, homoseksualizm i prawo rodziców do wychowania własnych dzieci. Stosunek do życia i rodziny jest kluczowy dla oceny polityka z katolickiego punktu widzenia.
Prof. Michał Kleiber, prezes Polskiej Akademii Nauk, były minister ds. nauki i doradca prezydenta Lecha Kaczyńskiego w wywiadzie dla "Malemana" mówi o skarbach większych niż gaz łupkowy leżących pod polską ziemią, o polskich wynalazkach wymyślonych po 1989 roku i o tym jak wszyscy możemy pomóc geniuszom nauki.
„Telewizja publiczna jest ostatnią instytucją medialną, która mogłaby odmówić emisji reklamy innego medium. Jeżeli tak postępuje wobec jednego tytułu prasowego, to może powinna tak samo się zachowywać wobec innych. Od biedy można sobie wyobrazić, że stacje prywatne odmawiają emisji spotów reklamujących gazety, ale nie TVP” - mówi portalowi niezalezna.pl Wiktor Świetlik z Centrum Monitoringu Wolności Prasy. Platforma Obywatelska, która miała być partią wolnościową i obywatelską robi porządki w mediach, o których nie śniło się nawet postkomunistom. Usunięcie z telewizji publicznej wszystkich konserwatywnych dziennikarzy pokazało jak obywatelska partia traktuje pluralizm i prawo dużej części społeczeństwa do reprezentowania ich poglądów w mediach „publicznych”. Obecnie w Polsce skala walki z pluralizmem medialnym przekracza wszelkie granice przyzwoitości, o czym wielokrotnie informowaliśmy. Wiele osób o poglądach konserwatywnych z utęsknieniem patrzy więc na USA, gdzie tacy ludzie jak Rus
Jak dyskutować z Grossem i z innymi niechętnymi Polsce historykami, gdy w mieście pełno napisów „Jude raus”?
Niedawno „Tygodnik Powszechny” wydrukował ciekawe badania, z których wynika, że o ile polskie elity polityczne są bardzo prosyjonistyczne, to Polacy raczej opowiadają się po stronie wrogów Izraela. Trudno rozstrzygnąć jaki jest tego powód. Z pewnością część zdecydowanych przeciwników Izraela nie zdaje sobie sprawy z tego, że terroryści będą usatysfakcjonowani dopiero wtedy gdy ten kraj zniknie z powierzchni ziemi. Przyznawali to niejednokrotnie liderzy państw wrogich naszej cywilizacji judeochrześcijańskiej, którą uosabia na Bliskim Wschodzi Izrael. Zwolennicy bezwarunkowej miłości do Palestyny zapominają również o tym ,że terroryści do perfekcji opanowali umiejętność medialnego manipulowania zblazowanymi mieszkańcami zachodu. Zatrudniają oni już w końcu swoich rzeczników prasowych i pijarowców, którzy korzystają z naiwności pożytecznych idiotów, jak Sowieci przed rokiem 1989. Inni wspierają Palestynę bowiem mogą bezkarnie dać upust swojemu antysemityzmowi, który przybrany w odzienie a
Redakcja i spółka Forum S.A., wydająca dziennik "Gazeta Polska Codziennie" oświadcza, że doszło do skandalicznego działania cenzury w telewizji publicznej. Nie pozwolono na emisję spotów reklamujących nowy dziennik, których głównym motywem było hasło "Stop cenzurze".
W maju 2010 roku izraelscy komandosi w brawurowy sposób dostali się na pokład statków należących do tzw. Flotylli Wolności. Była to odpowiedź na próbę sforsowania blokady morskiej nałożonej przez Izrael na Strefę Gazy. Żołnierze po lądowaniu ze śmigłowców zostali zaatakowani nożami i pałkami – odpowiedzieli ogniem. W wyniku całej akcji zginęło 9 obywateli tureckich. Izrael zgodził się na wypłacenie odszkodowań rodzinom zabitych, natomiast nie zgadza się na przeprosiny. W nielegalny sposób statki wpłynęły na terytorialne wody Izraela i próbowały sforsować antyterrorystyczną blokadę, zatem państwo to nie poczuwa się do przeprosin za obronę swojej suwerenności, a komandosi zostali zaatakowani i musieli bronić swojego życia. Ambasador Turcji w Izraelu został na polecenia Ankary wycofany dużo wcześniej. Kolejnym krokiem jest wyrzucenie ambasadora Izraela z samej Turcji. Nad Bosforem zapowiedziano także zaprzestanie współpracy wojskowej między państwami. Ankara również nie uznaje legalności
Reakcja niemałej części internetowej, prawicowej opinii publicznej na skandaliczne wydarzenia w Jedwabnej może mieć tylko trzy przyczyny. Jest ona albo skrajną głupotą, albo działaniem po myśli domniemanych prowokatorów albo dowodem na to, że antysemityzm w pewnych środowiskach wciąż jest w Polsce żywy.
31 sierpnia z okazji rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych prezydent Bronisław Komorowski wręczył ordery wybitnym twórcom kultury – autorom tekstów, muzykom i piosenkarzom. Wśród odznaczonych za „wybitne zasługi dla kultury polskiej” Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski otrzymali: Lech Janerka, Tomasz Lipiński, Jan Maciej Zembaty (pośmiertnie) i... Olga Jackowska.