Nie będzie przywódców religijnych na uroczystościach 11 września
Były radny Nowego Jorku Rudy Washington wyraził swoje oburzenie decyzją władz. „ To jest Ameryka, obchody takiego wydarzenie bez modlitwy to jakieś szaleństwo. Ameryka się zatraciła”- mówi w The Wall Street Journal. Jednak rzecznik nowojorskiego ratusza powiedział w tej samej gazecie, że obchody poprzedniej rocznicy 9/11 odbyły się bez liderów religijnych i teraz będzie tak samo. „Religijny liderzy byli filarem wsparcia po zamachach”- ripostuje jednak pastor Fernando Cabrera z New Life Outreach International.