Właśnie takiego rozwoju wypadków spodziewali się byli prokuratorzy z Nowego Jorku.
- Prokuratura będzie musiała ostatecznie wycofać oskarżenie, bo nie jest w pełni przekonana co do każdego punktu oskarżenia - powiedział agencji Bloomberg Thomas Curran, były prokurator Manhattanu.
Adwokat pokojówki Nafissatou Diallo, Kenneth Tompson, powiedział dziennikarzom, że prokurator odmówił prawa dochodzenia sprawiedliwości ofierze gwałtu.
- Nie tylko odwrócił się plecami do niewinnej ofiary, lecz także do dowodów medycznych - oświadczył adwokat.
14 maja pokojówka z hotelu Sofitel w Nowym Jorku oskarżyła Francuza o gwałt. Były szef MFW nie przyznał się do winy. Po tych oskarżeniach Strauss-Kahn, jeden z najbardziej wpływowych ludzi na świecie, trafił do aresztu, który następnie sąd zamienił na areszt domowy.
Gdy okazało się, że zeznania pokojówki zawierają sprzeczności, a sama w przeszłości oszukiwała amerykańskie władze i miała kontakty ze środowiskiem przestępczym, sąd zwolnił Strauss-Kahna z aresztu domowego. Nakazał mu jednak pozostanie w USA.

