Pielgrzymi udają się głównie do grobu założyciela chasydyzmu - rabbiego Nachmana z Bracławia w Umani (Obwód Czerkasski). W 2010 r. miasto odwiedziło aż 24 tys. pielgrzymów.

 

Większość z nich przyjeżdza, by w tym wyjątkowym dla chasydów miejscu świętować żydowski Nowy Rok. Zgodnie z tradycyjnym kalendarzem, nastąpił on w tym roku 28 września o zachodzie słońca. Kilka dni przed masowym przybyciem chasydów, ukraińskie nacjonalistyczne zjednoczenie "Swoboda" zorganizowało marsz pod chasłem "Umań bez chasydów", argumentując, że przyjezdni naruszają konstytucyjne prawa mieszkańców oraz nie okazują szacunku miejscowym Ukraińcom. Marsz zakończył sie bójkami z milicją, w toku których zatrzymano ok. 50 aktywistów "Swobody" oraz dwóch dziennikarzy. W starciach ze specjalnymi jednostkami milicji obrażenia odniósł deputowany m.in. Kijowskiej Rady Obwodowej Andriej Illienko.

 

Za naruszenia reżimu wizowego i drobne chuligaństwo deportowano z Ukrainy ośmiu zagranicznych pielgrzymów. Mimo tych incydentów całe obchody korespondenci określili jednak jako spokojniejsze niż zeszłoroczne, podczas kótrych doszło do krwawych starć między pielgrzymami a lokalnymi mieszkańcami.

 

Tuż przed obchodami żydowskiego Nowego Roku oraz w czasie samych świąt tradycja religijna chasydów zabrania wiernym pracy, w tym sprzątania po sobie. Stąd w czasie masowych noworocznych pielgrzymek chasydów sterty śmieci na ulicach Umani są "zwykłym" widokiem. Prócz tego same święta, zgodnie z nauczaniem cadyka Nachmana, obchodzone są bardzo hucznie, co budzi irytację wielu mieszkańców miasta. Z drugiej strony, wizyty żydowskich pielgrzymów stanowią dla nich wyjątkową okazję do zarobku. Pielgrzymi za możliwość świętowania w Umani płacą nawet po 400 dolarów za nocleg.

 

Liczebność żydowskich noworocznych pielgrzymek do Umania stale rośnie od schyłkowego okresu istnienia ZSRR. W 1987 r. do grobu rabbiego Nachmana z Bracławia w Umani przyjechało zaledwie 200 pielgrzymów-chasydów.

 

 expert.ua/ korrespondent.net/ psz.pl