Brzezińska: To może zostaniemy przyjaciółmi?
W zakładce „Kobieta” na portalu Gazeta.pl znalazłam absurdalny poradnik dla przyjaciół od seksu. Po pierwsze – żadnych zobowiązań. - Tak więc seks ze znajomym może być rozwiązaniem dla tych, którzy chcą wypuścić z siebie trochę pary i zwyczajnie się zabawić – radzi autor artykułu. W sumie, to nie wiem czemu, zaleca się nie spotykać w tym czasie z innymi osobami, bo „przyjaciel z przywilejami” stanie się zwykłym kochankiem. A przepraszam, to nie jest nim? Bo trochę nie nadążam. Skoro już tak się bawimy w tych „przyjaciół”, to po co jakieś sztuczne ograniczenia, że tylko z jednym?! No już nie bądźmy tacy pruderyjni, phi!