Magdalena Roman w ostatnim odcinku "Top Model" nie zgodziła się na rozbieraną sesję. W związku z tym musiała odejść z programu.

 

- Nie żałuję swojej decyzji, że nie wzięłam udziału w sesji nago. Była to moja decyzja, z której jestem zadowolona i pozostaję przy swoim – powiedziała po odejściu z „Top Model” dziewczyna.

 

Nonkonformistyczna postawa wyszła jej jednak na dobre. Dziewczyna ma już za sobą pierwszą profesjonalną sesję zdjęciową. Zainteresowała się nią agencja D'Vision, której szefowa – Lucyna Szymańska – zaprosiła Magdalenę do współpracy. Magdą zainteresowała się NEXT - jedna z najważniejszych agencji na świecie, reprezentująca Anję Rubik i Zuzannę Bijoch. Modelką zachwycił się również Wayne Sterling, szef models.com. W tej chwili ustalony jest kontrakt w Mediolanie, trwają negocjacje z niemieckimi agencjami.

 

eMBe/Dziennik.pl