Palikot chce leczyć marihuaną
„W sprawie miękkich narkotyków powinni mieć prawo publicznego zabrania głosu ludzie chorzy na raka. Zdrowi nie rozumieją, co to znaczy, że ‘boli wszystko’ ani nie potrafią wyobrazić sobie tego metafizycznego lęku towarzyszącego tej chorobie. Jeśli jakieś zioło leczy, uśmierza ból i oswaja lęki to powinno się go używać w pewnych sytuacjach zamiast chemii, która zdziera włosy, upokarza i przybliża wyczerpanie organizmu, bo przecież nie zdrowie. Argument o możliwym uzależnieniu jest w tym przypadku śmieszny” - czytamy na blogu lewicowego polityka.