U Pospieszalskiego: Reforma emerytalna czy przymus pracy?
Zwolennicy nazywają ją odważną reformą, a opozycja zwykłym podwyższeniem wieku emerytalnego. Szybkość procedury legislacyjnej, odrzucenie wniosku społecznego "Solidarności" o referendum pod którym podpisało się ponad 1,5 mln protestujących, zaniechanie obowiązkowych konsultacjach społecznych zgodnie z procedurą komisji trójstronnej, wszystko to doprowadziło do radykalizacji nastrojów społecznych i aktywnych protestów "Solidarności" w piątkowe popołudnie pod Sejmem. Gdyby nie poparcie ugrupowania Palikota, rząd mógłby mieć poważne trudności w przegłosowaniu ustawy.