Strzembosz: Czy prostytucja powinna mieć PKD?
Długość programu oraz skłonność prowadzących do przerywania adwersarzom uniemożliwiła przedstawienie wielu argumentów „przeciw” temu pomysłowi. Temat, wbrew formule programu polegającej na łączeniu dosyć poważnej dyskusji z żartami i dykteryjkami w wykonaniu Jana Wróbla, jest istotny. Istotny szczególnie wtedy, gdy ktoś na serio myśli o nowelizacji prawa w ten sposób, by z prostytucji będącej patologią życia społecznego, zajęcia wstydliwego i upokarzającego osobę ją wykonującą (także osobę korzystającą z usług osoby prostytuującej się) chce się zrobić legalne zajęcie, zawód, opodatkowaną czynność zarobkową.