Wiadomości
Lech Wałęsa przestrzega w swoim oświadczeniu przed próbą obalenia demokracji i nawołuje by premier użył sił porządkowych. Premier miłosiernie na razie mówi tylko, że żarty się skończyły. Jednak szef rządu może eksplodować. W końcu naprawdę czai się za ścianą uzbrojony w moher wyznawca Kaczoszewicza, który szykuje do ataku jak…Andreas Brevik. Przekonuje nas o tym wybitny publicysta.„Natomiast nie rozumiem oburzenia części mediów po tym, jak służby wkroczyły do mieszkania tego blogera, który bawił się w strzelanie do prezydenta Komorowskiego, bo to są niebezpieczne zabawy. Takie zabawy, w skrajnym przypadku, mogą kończyć się – nie chce iść za daleko, ale czymś w rodzaju Breivika czy Norwegii. One zmierzają w złą stronę”- mówił Tomasz Wołek, który od lat ma przed oczami widmo kaczyzmu i rydzykizmu idące ulicami Warszawy na Boba Budowniczego „POlski miłości”. „To jest konfrontacja między sektą, która idzie po trupach, na razie, na szczęście nie dosłownie, ale mentalnie czy wirtualnie idzie