Kościół katolicki nie uległ eko-szaleństwu
„W rocznicę katastrofy w elektrowni w Fukushmie miało dojść do zawiązania międzynarodowego, międzyreligijnego ruchu antyatomowego. W inicjatywę, którą koordynuje buddyjska mniszka Shih Chao-Hwei, zaangażowało się 70 wyznań i religii. Nie włączył się w nią jednak Kościół katolicki. Japońscy biskupi postanowili, że Kościół pozostanie neutralny wobec kwestii energetyki jądrowej. Wyjaśnili zarazem, że jeśli jacyś wierni czy kapłani katoliccy będą się chcieli opowiadać przeciw niej, to mogą to uczynić we własnym imieniu”- czytamy na gosc.pl