Ks. Zieliński: Jak cię piszą, tak cię widzą. Obraz polskiego księdza zaczyna przypominać obraz Żyda z faszystowskich ulotek
Z okładek kolorowych tygodników wylewają się postacie zasępionych biskupów, postawionych przez rząd i Stolicę Apostolską przed Sądem Ostatecznym za sprawy finansowe, pedofilię i homoseksualizm. Z innego wyziera plejada hierarchów opatrzona podpisem: „Kościół na łasce – jak wypadnie podatkowy test wiary?”. W domyśle: kiepsko. Niektórzy już przewidują, że około 70 proc. obywateli zdecyduje się raczej oddać swój podatek w całości państwu niż uszczknąć z tego choćby 0,3 proc. na „grzeszny, arogancki i pazerny” Kościół. Chyba że ten dostosuje się do oczekiwań wiernych uformowanych przez „nieomylną” gazetę.