Olejnik o banerze Blumsztajna: chamski
„Nie mam wrażenia, że wśród kwestii dręczących miliony Polek jest odcinanie pępowiny od Kościoła (...) Nie znam żadnej kobiety, która uważałaby, że Euro to debilizm. Jeśli więc organizatorki Manif chciały dowieść, że naprawdę potrafią się koncertowo się rozminąć z odczuciami większości Polek, właśnie tego dowiodły” - pisał po manifie Tomasz Lis. „Patrząc na Manifę, z której wieloma hasłami się zgadzam, miałam smutną refleksję, że feminizm kojarzyć się będzie z fundamentalizmem, agresją i brakiem tolerancji dla innych opcji” - napisała zaś Monika Jaruzelska. Po serii kompromitacji feministek, które zamiast o polepszenie losu kobiet walczą z klerem za pomocą prymitywnych haseł rodem z „Nie”, i totalnym zniszczeniu ich przez Danutę Wałęsę, do ataku przeszła… Monika Olejnik.