Zaproszenie podobno zostało przyjęte. „Skierowałam w tej sprawie wniosek do prokuratury i ministerstwa zdrowia” - mówi senator Beata Gosiewska, wdowa po Przemysławie Gosiewskim, wicepremierze w rządzie PiS. W związku z nieprawidłowościami w rosyjskiej dokumentacji sekcji zwłok rodzina Gosiewskiego skierowała wniosek o ekshumacje. Rażące rozbieżności z rzeczywistością miała też dokumentacja dotycząca innych ofiar m.in. Janusza Kurtyki, prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, Zbigniewa Wassermanna, ministra – koordynatora w rządzie PiS, czy też prezydenckiego tłumacza Aleksandra Fedorowicza. „GPC” podaje, że Rosjanie stwierdzili, że jest to otyły mężczyzna w wielu 55-60 lat. W rzeczywistości Aleksander Fedorowicz w momencie śmierci miał 39 lat i był szczupłym, wysportowanym mężczyzną. „Trumny należało otworzyć natychmiast po przylocie z Moskwy i w Polsce przeprowadzić sekcje zwłok” – mówi Dariusz Fedorowicz, brat prezydenckiego tłumacza.
Michael Baden jest znanym w USA patologiem sądowym i telewizyjną gwiazdą. Prowadzi w HBO program „Autopsy”. Jest również konsultantem telewizji Fox News Channel. Napisał ponad 80 naukowych artykułów i książek z dziedziny medycyny sądowej. Pisze również książki popularnonaukowe. Baden pracował nie tylko przy autopsji Kennediego, Kuklińskiego i cara Mikołaja II, ale również badał ciała takich gwiazd popkultury jak Sid Vicious, John Belushi czy David Carradine. Ostatnia sprawa była niezwykle głośna w USA. Gwiazdor "Kill Billa" został znaleziony martwy w pokoju hotelowym w Tajlandii. To właśnie Baden odkrył, że Carradine nie popełnił samobójstwa. Jego zdaniem położenie ciała wskazywało na wymyślną perwersję seksualną, która spowodowała śmierć przez uduszenie.
Ł.A/Gazeta Polska Codziennie/ educationforensic.com

