Palikot blefuje czy rozbija koalicję?
Janusz Palikot nie chce nawet zdradzić, z jakiego posłowie są okręgu. ” Byliby zamęczani by zmienić zdanie - tłumaczy, i zaraz zastrzega, że ich przejścia jest pewien na 90 proc. Bo na 100 dopiero, gdy staną obok niego na konferencji prasowej i ogłoszą przejście. Dębski dorzuca, że nie są to bardzo znani posłowie”- czytamy w „GW”. „Jeśli do transferu dojdzie, koalicja będzie miała przewagę zaledwie jednego głosu. Gdy na początku marca z klubu PO odszedł Łukasz Gibała, wszyscy przypominali, że rząd Hanny Suchockiej w 1993 r. upadł, bo poseł Dyka zatrzasnął się w toalecie. Teraz może być podobnie w kluczowym dla rządu momencie - wystarczy, że ktoś się rozchoruje, komuś zachoruje dziecko, będzie na urlopie, zagranicą. Dziecka spodziewa się Agnieszka Pomaska, ma rodzić w kwietniu. A Małgorzata Niemczyk właśnie urodziła córeczkę. Obie planują powrót do pracy”- pisze „Wyborcza”.