Kategoria

Wiadomości

Sekcja: Wiadomości

"Lęk wysokości", czyli szanuj ojca swego, nawet chorego

Wiadomości

"Lęk wysokości", czyli szanuj ojca swego, nawet chorego

"Lęk wysokości", najlepszy polski debiut 2011 roku, to film o strachu nie przed chorobą i tym, co jest ona w stanie zrobić z człowiekiem. To film o lęku przed samym sobą, lęku przed tym, do czego jesteśmy w stanie się posunąć, a czego nie potrafimy zrobić. I o lęku przed tym, czego nie jesteśmy w stanie zrozumieć.

Boni tłumaczy się ze spotu

Wiadomości

Boni tłumaczy się ze spotu

"Zmiany obejmą także księży. Jak wszyscy, to wszyscy. Solidarnie" - to ostatnie słowa, jakie padają w rządowym spocie emerytalnym zatytułowanym "Szczególne uprawnienia". Episkopat Polski zwracał uwagę, że duchowni z żadnych szczególnych uprawnień nie korzystają.

Ziemkiewicz: Obawiam się powtórki z niesławnego konwentu św. Katarzyny

Wiadomości

Ziemkiewicz: Obawiam się powtórki z niesławnego konwentu św. Katarzyny

Być może jestem nieco uprzedzony, bo pamiętam taką wielką epopeję pod hasłem „jednoczenie polskiej prawicy” w latach '90, kiedy to skończyło się niesławnej pamięci konwentem św. Katarzyny. Pamiętam wszystkie manewry, jakie wykonywał wtedy Jarosław Kaczyński, który głośno deklarował, że "tylko zjednoczenie" i "musimy to zrobić", bo takie jest oczekiwanie elektoratu, a jednocześnie robił wszystko, by do żadnego zjednoczenia nie doszło. A kiedy konkurencja wyzdychała, w ostatnim momencie ruszył do wyborów pod hasłem „musicie głosować na nas, bo jak zagłosujecie na innych rozbijaczy, którzy niszczą jedność prawicy, to tylko zmarnujecie głos”.

Adamski: Czy kontratak Ziobry cokolwiek da?

Wiadomości

Adamski: Czy kontratak Ziobry cokolwiek da?

Po wczorajszym prawym sierpowym jaki Zbigniewowi Ziobro zadał Jarosław Kaczyński, „Solidarna Polska” robi wszystko by odzyskać inicjatywę i… pokazuje smsy jakie wysyłają sobie posłowie PiS. Czy kuter, który zderzył się z tankowcem przetrwa na falach? Na razie statek Ziobry mocno się chwieje.

Palikot zabiera PO prawie setkę działaczy

Wiadomości

Palikot zabiera PO prawie setkę działaczy

Gibała od razu po przejściu do partii Janusza Palikota zapowiadał, że jego transfer jest pierwszy, ale nie będzie ostatni, że wstrząśnie podwawelską PO. „Palikot powierzył mu właśnie zadanie się tworzenia krakowskiego Ruchu. Gibała przechwalał się, że przeciągnie do RP co najmniej 50 działaczy PO. Dziś ma ogłosić 80 nazwisk. W rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Łukasz Gibała tak tłumaczył powody, dla których jego krakowscy koledzy chcą zmienić partyjny szyld: - Ci, którzy chcą odejść do Ruchu Palikota są sfrustrowani tym, co się dzieje w partii. Przede wszystkim stylem zarządzania partią przez Donalda Tuska - stylem jednoosobowym, autorytarnym. Posłowie często czują, że nie mają żadnego wpływu na to, co się dzieje w klubie. No i PO odchodzi od swoich wartości, nie jest już partią obywatelską. To jest ogromny problem”- czytamy w „Gazecie Wyborczej”.

Czy zjednoczenie prawicy jest możliwe?

Wiadomości

Czy zjednoczenie prawicy jest możliwe?

Jarosław Kaczyński podczas sobotniego marszu w obronie telewizji Trwam zaprosił Solidarną Polskę do powrotu do Prawa i Sprawiedliwości. Jarosław Selin w "Sygnałach dnia" powiedział, że w związku z obecną sytuacją polityczną w Polsce prawicy potrzeba jedności. - Mamy ewidentnie przyśpieszenie polityczne, które niewiadomo jakiego nabierze wymiaru. Niewykluczone, że ta kadencja nie będzie kadencją pełną, zarówno ze względu na kryzys w obozie rządowym, jaki na to, że polityka polska stała się uliczną. Debata publiczna jest zakneblowana. Przypuszczam, że może być dość gorąca wiosna, choćby ze względu na mocno kontrowersyjny projekt zmian w emeryturach. W związku z tym trzeba być przygotowanym, dlatego prawica powinna być jednością - podkreślił w "Sygnałach Dnia" podaje polskieradio.pl.

Gowin: Tu stoję, inaczej nie mogę

Wiadomości

Gowin: Tu stoję, inaczej nie mogę

Minister Gowin wprost stwierdza, że nie widzi powodu, dla którego miałby wspierać złe, ideologiczne i sprzeczne z polską konstytucją projekty PO dotyczące uprawnień małżeńskich dla par gejowskich. Jego zdaniem nie ma powodów, by uznawać, że w rządzie jest miejsce tylko dla poglądów lewicowych. - A czy ministrowie, którzy promują rozwiązania progejowskie, wyłączają swoje przekonania? Chyba że są poglądy równe i równiejsze. Jak ktoś ma lewicowe, to jest bezstronnym urzędnikiem, a jak jest, nie daj Boże, chrześcijaninem, to wara mu od stanowisk rządowych... - tłumaczy dziennikarce „GW”.

I kto tu jest w amoku?

Wiadomości

I kto tu jest w amoku?

Wiosna przyniosła widoczne już gołym okiem przebudzenie konserwatywnie i katolicko nastawionych Polaków. Marsze w obronie wolności mediów, wrzenie ogarniające kolejne miasta i miasteczka (jeżdżę ostatnio sporo po Polsce i spotykam się z ludźmi, którzy mają już dość milczenia, ograniczania ich praw, wyśmiewania), wreszcie tłumy na ulicach Warszawy, Krakowa, Poznania i innych miast są najlepszym dowodem, że coś zaczyna się dziać, że apatia, która nas ogarnęła odchodzi w przeszłość. I że powoli zaczynamy się budzić.

Klich: Rosjanie podsłuchiwali polskich ekspertów

Wiadomości

Klich: Rosjanie podsłuchiwali polskich ekspertów

Pułkownik Edmund Klich zdradza w swojej najnowszej książce, że każdy krok naszych ekspertów lotniczych z komisji był dokładnie śledzony przez Rosjan. Wiedzieli o wszystkim, o czym rozmawiają nasi badacze, co ustalają i co raportują polskim władzom. Rosyjskie służby specjalne od początku bowiem oplotły Polaków siecią podsłuchów.

"Nie oddamy wam telewizji TRWAM" nowy hymn protestu obywatelskiego

Wiadomości

"Nie oddamy wam telewizji TRWAM" nowy hymn protestu obywatelskiego

Nie jest prawdą, że za ojcem Rydzykiem stoi same środowisko tzw. moherów. Tym sformułowaniem media propoaństwowe chciały zdyskredytować środowiska patriotyczne i religijne. Marsz pokazał, po raz kolejny, że przesłania płynące z maistreamowych mediów trzeba oglądać/czytać/słuchać przez palce. Tym razem manifestacja ponad 20 tysięcy ludzi maszerujących ulicami Warszawy nie może być pokazana jako agitacja partii opozycyjnej, ale jako ruch protestu obywatelskiego.

Tomasz Lis przyznaje się do błędu

Wiadomości

Tomasz Lis przyznaje się do błędu

„Przyznaję się do kolejnego, horrendalnego błędu w przewidywaniach. Od dawna byłem głęboko przekonany, że nadchodzące tygodnie będą w Polsce czasem erupcji narodowego entuzjazmu i obywatelskiej dumy. Oto właśnie organizujemy największą imprezę w naszej historii. Może nie wszystko zapięto na ostatni guzik, ale nigdy wcześniej nie zbudowano u nas tylu pięknych stadionów i tylu kilometrów nowoczesnych dróg. 23 lata po wielkim przełomie możemy pokazać światu, jak wielką drogę przeszliśmy, jak wielką pracę wykonaliśmy”- pisze we wstępniaku Lis, który rozdziera szaty przez „dzikie ataki na ataków na legalnie wybrane polskie władze” ( bo nie było takich rzecz jasna podczas legalnych rządów PiS-u- przyp. Ł.A). Według Lisa teraz mamy czas podkopywania fundamentów naszej demokracji.