Zwolennicy nazywają ją odważną reformą, a opozycja zwykłym podwyższeniem wieku emerytalnego. Szybkość procedury legislacyjnej, odrzucenie wniosku społecznego "Solidarności" o referendum pod którym podpisało się ponad 1,5 mln protestujących, zaniechanie obowiązkowych konsultacjach społecznych zgodnie z procedurą komisji trójstronnej, wszystko to doprowadziło do radykalizacji nastrojów społecznych i aktywnych protestów "Solidarności" w piątkowe popołudnie pod Sejmem. Gdyby nie poparcie ugrupowania Palikota, rząd mógłby mieć poważne trudności w przegłosowaniu ustawy.

 

Dlaczego rząd z taką determinacją chce abyśmy pracowali do 67 roku życia? Czy nowa ustawa rzeczywiście reformuje ubezpieczenia społeczne? Dlaczego w tak ważnej sprawie rząd odrzuca pomysł solidarnościowego referendum?



Na to pytanie spróbują odpowiedzieć:



Jan Rulewski - senator klubu PO, członek NSZZ "Solidarność"
Marcin Święcicki - poseł PO, nadzwyczajna komisja ds. reformy emerytalnej
prof. Leokadia Oręziak - ekonomistka, SGH
Janusz Śniadek - poseł PiS, były przewodniczący NSZZ "Solidarność"

 

JW