Od 1537 roku Kościół Norwegii jest ściśle powiązany z tamtejszymi instytucjami państwowymi, a na jego czele stoi norweski monarcha. 



Po wejściu w życie zaproponowanej przez parlamentarzystów poprawki ustawy zasadniczej, luteranizm przestanie być oficjalnym wyznaniem w Norwegii, a państwo stanie się całkowicie świeckie co przejawi się m.in. tym, że zostanie zlikwidowane ministerstwo ds. religii, a aprobata urzędników nie będzie niezbędnym warunkiem przy wyświęcaniu księży czy mianowaniu biskupów. 



Zmiany w konstytucji mające na celu odseparowanie państwa od kościoła są popierane przez wszystkie siedem ugrupowań politycznych znajdujących się w tamtejszym parlamencie (Stortingu), w tym także przedstawicieli Partii Konserwatywnej i Partii Chrześcijańsko- Demokratycznej. 



Według danych sprzed dwóch lat 79% mieszkańców Norwegii jest ochrzczona, ale tylko 20% przyznaje, że religia stanowi istotny element ich życia, a zaledwie 2% bierze regularnie udział w nabożeństwach. Co jednak ciekawe 93% pogrzebów (wg statystyk z 2008 roku) to ceremonie kościelne.

 

eMBe/Prawy.pl/lfpress.com/secularism.org.uk/www.kirken.no