Szarlatan i mędrzec, czyli o Johnie Dee i Edwardzie Kelleyu słów parę...
Kim byli Dee i Kelley? Trudno to jednoznacznie określić. Dziś byśmy powiedzieli, że naukowcami, którzy obok wybitnych osiągnięć w swoim fachu doskonale opanowali sztukę PR-u i nauczyli się wyciągać od sponsorów wysokie granty. Nie ma w tym niczego nagannego, przed wiekami tak samo jak dziś badania naukowe pochłaniają ogromne sumy. Bez pieniędzy o odkryciach nie ma co marzyć, na nic się zda wybitny umysł kiedy nie jest regularnie podkarmiany żywą gotówką. Tylko ci, którzy o tę „strawę duchową” potrafią zadbać dostają szansę na osiągnięcie sukcesu. Obaj nasi bohaterowie potrafili.