Koncert Madonny: Różaniec na Krakowskim Przedmieściu
Spotkanie ma odbyć się 31 lipca (wtorek) o godzinie 18:00 na placu przed kościołem ss. Wizytek na Krakowskim Przedmieściu 34 (obok pomnika kard. Stefana Wyszyńskiego).
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Spotkanie ma odbyć się 31 lipca (wtorek) o godzinie 18:00 na placu przed kościołem ss. Wizytek na Krakowskim Przedmieściu 34 (obok pomnika kard. Stefana Wyszyńskiego).
Mechanizm w dyskusjach o celibacie i hipokryzji Kościoła jest niemal zawsze ten sam. Ludzie, którym sumienie coś wyrzuca (a to rozwód, a to pozostawienie dzieci, a to związanie się z nową partnerką czy chroniczne zdrady) z lubością zajmują się hipokryzją instytucji kościelnych i w ten sposób poprawiają sobie samopoczucie, dowodząc, że po pierwsze ich grzech nie jest tak wielki, a po drugie, że instytucja, która im o owym grzechu przypomina, też ma w swoich szeregach grzeszników. W ten sposób zabija się wyrzuty sumienia i przy okazji obrzydza sobie i innym Wspólnotę, która – jako jedyna – ma odwagę głosić trwałe i niezmienne normy moralne.
Na jednym z portali katolickich pojawił się niedawno wpis - trzeba przestać biadolić i wziąć się do działania. A więc do dzieła. Dwa lata temu, kiedy nasz Ksiądz Arcybiskup został mocno zaatakowany przez środowiska liberalne za wierność Ewangelii, zgromadziliśmy się w naszej Katedrze na modlitwie. W trakcie protestów przed Kurią Biskupią my trwaliśmy na modlitwie w jedności z Biskupem - w intencji życia. Dzisiaj znowu potrzeba naszej mobilizacji modlitewnej.
Przeciętny Niemiec musi dziś trzy minuty pracować na butelkę piwa. Przed 20 laty też nie było inaczej. Według DIW siła nabywcza prawie nie uległa zmianie, a wzrost płac netto pochłonęła inflacja.
Św. Krzysztof jest jednym z najpopularniejszych świętych kościoła katolickiego. Urodził się w Azji Mniejszej i tam około 250 roku n.e. poniósł męczeńską śmierć podczas prześladowania chrześcijan za panowania cesarza Decjusza. Jego imię Christoforos z greki oznacza „niosący Chrystusa”. O życiu tego świętego krąży wiele legend. Niemal od samego początku Św. Krzysztof był patronem zawodów związanych z transportem i podróżami: przewodników, przewoźników oraz podróżnych, turystów, flisaków, pielgrzymów, marynarzy i tragarzy. W czasach współczesnych jest powszechnie czczony jako patron kierowców i podróżujących.
W sobotę 29 lipca br. Forum Młodych PiS zaapelowało do premiera Tuska, by jego syn zrezygnował z posady w Porcie Lotniczym Gdańsk. Zdaniem przewodniczącego młodzieżówki Prawa i Sprawiedliwości - Marcina Mastalerka, jeśli Michał Tusk nie opuści stanowiska, będzie to sygnał, że nie można "poważnie traktować" słów premiera o walce z nepotyzmem.
"Powodem tego zamieszania była rozmowa z moją wybranką, podczas której zdaliśmy sobie sprawę, że nie podoba nam się obecny stan prawny w Polsce" - cytuje wpis Wałęsy serwis 300polityka. Europoseł przekonuje, że zawiodła go postawa partyjnych kolegów z polskiego parlamentu, którzy odrzucili projekty w tej sprawie już przed pierwszym czytaniem w Sejmie.
- Mam złamane serce i jestem bardzo zawiedziony - skomentował decyzję NBC choreograf ceremonii otwarcia - Akram Khan. Pochodzący z Bangladeszu mężczyzna przygotował ważny element ceremonii. We fragmencie poświęconym ofiarom zamachu z 7 lipca 2007 roku zatańczyło 50 osób, 9-letni chłopiec i sam choreograf. W tle można było usłyszeć piosenkę "Abide With Me".
Według dziennika, opracowane przez Pentagon dokumenty przekazał doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego Thomas Donilon podczas swojej wizyty w Jerozolimie. Podkreślił jednak, że jeszcze nie nadszedł czas rozwiązania problemu programu atomowego Iranu na drodze zbrojnej.
Książka zostanie wydana w ramach cyklu "Wyzwania współczesnej Europy" finansowanego przez Partię Europejskich Socjalistów. Dlaczego redagująca publikację Senyszyn poprosiła o współpracę Niesiołowskiego? – Prof. Stefan Niesiołowski ma ciekawy język i potrafi opowiadać o owadach w fascynujący sposób. Prywatnie ze Stefanem bardzo się lubimy. Poglądy polityczne nie mają tu nic do rzeczy – wyjaśnia Senyszyn.
"Mimo że związki duchownych z kobietami są tak powszechne, wciąż stanowią temat tabu" - tak rozpoczyna się artykuł w najnowszym numerze "Newsweeka", co od razu w skrajnie tendencyjny sposób ustawia dyskusję na ten temat.
Debata o sztucznym zapłodnieniu in vitro nie odbywa się tylko w polskim Sejmie, ale w każdej przestrzeni naszego życia. Warto więc zapoznać się z opiniami ludzi, którzy badają ten temat od wielu lat. Ksiądz profesor Andrzej Muszala to jeden z cenionych bioetyków w Polsce, który w rozmowie z Jaonną Bątkiewicz-Brożek z GN mówi o ogromnej niewiedzy podstawowych praw biologicznych jaka wyróżnia zwolenników in vitro od ich przeciwników. Najbardziej przerażająca ignorancja płynie z tego, że wiele obób (i to z naukowymi tytułami) uważa, że nigdy nie byli .... EMBRIONAMI!
Gwizdy i głośne nawoływania "remboursez, remboursez", czyli "zwrócić pieniądze", a także "salope" – "zdzira", zakończyły czwartkowy koncert Madonny w Paryżu. Gwiazda, która 14 lipca zaśpiewała na słynącym z słabej akustyki Stade de France, tym razem wybrała intymną atmosferę Olimpii, jednej z najsłynniejszych sal koncertowych świata.
- Rozmawialiśmy o dziecku wielokrotnie. I zdecydowaliśmy, że na razie nie. Obaj robimy karierę. Ciężko pracujemy, a dziecku trzeba się poświęcić. Tylko o to chodzi. Wszystkie inne argumenty, że dwóch gejów nie powinno mieć dziecka, są absurdalne i ich nie przyjmuję - mówi tygodnikowi "Wprost" Robert Biedroń. Wyjaśnia też, jak pary homseksualne dostają dziecko w opiekę. Geje nie muszą adoptować dziecka, choć w Polsce jest to możliwe. Niewiele osób wie, że nie ma żadnych przepisów, które by uniemożliwiały wychowywanie dziecka przez osobę homoseksualną - tłumaczy.
- Wśród Polaków czujemy się różnie. Ja mam wielu przyjaciół, ale zdarzają się jeszcze czasem wobec nas zachowania rasistowskie. Gdy Cygan idzie w Polsce po chodniku, ludzie patrzą na niego inaczej - mówi Martin Jaworski, Rom, który jest tancerzem i wokalistą Cygańskiego Teatru Muzycznego Terno z Gorzowa. Podobnie uważa Róża Lakatosz z Poznania: - Czuję się czasami nieakceptowana. Nawet nie wiem, jak byśmy byli ubrani, ludzie patrzą się na nas dziwnie. Boją się chyba, że coś im zginie - przyznaje. To pokłosie wieloletniego mitu, że Cygan to złodziej. Romowie starają się z nim walczyć. - Kradnie złodziej, nie Cygan. Złodzieje zdarzają się w każdym narodzie - uważa Edward Dębicki, założyciel Terna.Choć sami Cyganie uważają, że w Polsce żyje ich około 30 tysięcy, z danych zebranych podczas narodowego spisu ludności wynika, że do narodowości romskiej przyznaje się ok. 13 tys. osób. W województwie lubuskim żyje ich około czterystu. Większość (około 300) w Gorzowie, pozostali w Zielonej Górze