Według dziennika, opracowane przez Pentagon dokumenty przekazał doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego Thomas Donilon podczas swojej wizyty w Jerozolimie. Podkreślił jednak, że jeszcze nie nadszedł czas rozwiązania problemu programu atomowego Iranu na drodze zbrojnej.
Podczas rozmowy Donilon miał również podać szczegóły dotyczące zdolności spenetrowania przez amerykańskie wojsko obiektów jądrowych znajdujących się pod ziemią. Jak informuje agencja Reutera, doradca izraelskiego premiera Harel Locker odmówił skomentowania sprawy, kiedy zapytał o nią dziennikarz izraelskiego radia. Z kolei inny przedstawiciel władz tego państwa, powiedział Reuterowi w rozmowie telefonicznej, że nie ma w zwyczaju komentowania spotkań dyplomatycznych, które odbywają się za zamkniętymi drzwiami.
W najbliższych dniach do Jerozolimy wybiera się szef Pentagonu Leon Panetta. Obecnie z wizytą w Izraelu przebywa republikański kandydat na prezydenta Mitt Romney, który w wywiadzie dla dziennika "Haarec" powiedział, że USA będą musiały rozważyć atak zbrojny na Iran, jeśli zawiodą inne sposoby.
Izrael jest strategicznym sojusznikiem USA na Bliskim Wschodzie i mimo, że stosunki Benjamina Netanjahu i Baracka Obamy nie są najlepsze, amerykański prezydent już podpisał ustawę, która ma wzmocnić współpracę militarną z Izraelem.

