Czy ulubiony jasnowidz policji i TVN jest spirytystą ?
Głośne sprawy związane z zaginięciami osób są ostatnio częstym pretekstem do poruszania kwestii tajemniczych możliwości Krzysztofa Jackowskiego „jasnowidza z Człuchowa”. Prezentuje się go nam jako specjalistę, a niechęć do skorzystania z jego usług u rodziców zaginionego dziecka, w mediach postrzegana była jako niemal przyznanie się do winy zabójstwa. Czy nie jest jednak tak, że każdy chrześcijanin powinien odmówić takich usług, ze względu na obawę przed grzechem spirytyzmu ?