Śpiewak powiedział, że tatuaże były błędem młodości, ale musiał zrezygnować z udziału w festiwalu z powodu zainteresowania niemieckich mediów, które zwróciły uwagę na jego "dziary".
Podkreśla się, że nazistowska przeszłość to drażliwa kwestia dla organizatorów festiwalu, ponieważ prezentują tylko kompozycje Ryszarda Wagnera. Winifred Wagner, synowa kompozytora, która kierowała festiwalem pod rządami nazistów, była wielką wielbicielką Adolfa Hitlera. Sam Ryszard Wagner często wyrażał poglądy antysemickie. Zagorzałym fanem Wagnera był również Adolf Hitler, który był częstym gościem na festiwalu i wspierał go finansowo.
- Nie byłem świadomy, jak wielką irytację i oburzenie mogą wzbudzić te znaki i symbole, szczególnie w Bayreuth, biorąc pod uwagę kontekst historyczny festiwalu - powiedział Nikitin agencji DPA. - Tatuaże zrobiłem w młodości. To był duży błąd i żałuję. Wolałbym ich nigdy nie mieć - dodał śpiewak.
Burza medialna rozpętała się po programie kulturalnym, wyemitowanym w niemieckiej telewizji ZDF. Nikitin powiedział, że tatuaże były "po prostu częścią podziemnej kultury".

