Filmowa indoktrynacja w Rosji?
Jak informuje "Rzeczpospolita", ojcem pomysłu na wprowadzenie nowego przedmiotu jest słynny reżyser filmowy Nikita Michałkow, który uważa, że młodzi Rosjanie są pozbawieni szans na poznanie rodzimych arcydzieł kinematografii. Znany filmowiec wystąpił z taką inicjatywą podczas dyskusji o przyszłości rosyjskiego kina, która odbyła się z okazji XXXIV Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Moskwie.