Jak informuje "Rzeczpospolita", parlamentarzyści mają zamiar dokonać zmian w przepisach, dzięki czemu okres w którym przestępstwo pedofilii może być ścigane zostanie wydłużony. - Nie wypracowaliśmy w Polsce systemu prawnego, który w należyty sposób chroniłby dzieci - ofiary pedofilów - powiedziała dziennikowi poseł Beata Szydło (PiS).

 

Co ciekawe, do walki z pedofilami włączył się również Ruch Palikota, który dwa miesiące temu złożył w Sejmie projekt ustawy, który zakłada, że przestępstwo pedofilii i kazirodztwa nie przedawniałoby się nigdy, podobnie jak zbrodnia ludobójstwa. Porpozycje ugrupowania byłego posła PO budzą jednak zastrzeżenia ekspertów. - Dla ofiary molestowania w dziecinstwie konieczność stanięcia przed sądem, opowiadania o tym, co przechodziła, jak była gwałcona jest traumą. Z drugiej strony stanąlby gwałciciel, który mówiłby "to nieprawda". I co? Słowo przeciwko słowu - powiedział Jakub Śpiewak z Fundacji Kidprotect w programie "Państwo w państwie".

 

Z kolei Andrzej Dera z Solidarnej Polski przekonuje, że dobrym rozwiązaniem byłoby wydłużenie okresu, po uzyskaniu pełnoletności, na złożenie zawiadomienia: z pięciu do na przykład dziesięciu lat. Z jego propozycją zgadza się wcześniej cytowany Jakub Śpiewak.

 

Projekt Ruchu Palikota ma szansę trafić na pierwsze czytanie dopiero jesienią. Jak ustalila "Rzeczpospolita", zostanie skierowany do praw w komisjach.

 

AM/"Rzeczpospolita"