W bydgoskim teatrze premiera spektaklu "Popiełuszko". Kontrowersyjna?
Do Teatru Polskiego już napłynęły listy protestu przeciwko "szyderstwu z błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki". Skąd taka reakcja?
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Do Teatru Polskiego już napłynęły listy protestu przeciwko "szyderstwu z błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki". Skąd taka reakcja?
Nieuchronnie zbliża się najbardziej wyczekiwany dzień dla fanów piłki nożnej. Już 8 czerwca będzie można stanąć do hymnu przed telewizorem. Samochód ma już przyczepioną flagę, koszulka leży wyprasowana w szafie i czeka na godzinę "zero". Nieważne już są wyzwiska i obrzucanie błotem polskich piłkarzy przez pana Tomaszewskiego, nieważne jest to, że nie mamy skończonych wszystkich dróg, nieważne jest to, że związkowcy straszą strajkami w czasie mistrzostw i w końcu, nieważne jest to, jakiemu klubowi się kibicuje, ponieważ gra reprezentacja Polski. A mamy w tej reprezentacji piłkarzy, którzy są naprawdę wartościowi, nie tylko sportowo.
W 20 minucie środowego treningu reprezentacji Holandii kibole Wisły wywiesili flagę z przekreślonym symbolem Euro 2012. Holenderski dziennik De Telegraaf określił okrzyki wydawane przez niektórych kiboli Wisły mianem "odgłosów dżungli" i sugeruje, że miały podłoże rasistowskie."To zupełnie niezrozumiałe zachowanie, szczególnie w dniu, w którym reprezentacja Holandii odwiedziła były obóz koncentracyjny. " – pisze holenderska gazeta, która dodaje, że w holenderskiej kadrze gra kilku czarnoskórych zawodników - Nigel de Jong, Jetro Willems, Michel Vorm, Gregory van der Wiel i Luciano Narsingh. Kapitan Holandii ostrzega UEFA, że w przypadku kolejnych ataków rasistowskich zejdzie kolegami z boiska. Piłkarz, że podczas biegania wokół boiska słyszał „małpie odgłosy”, które dochodziły z miejsca, gdzie siedziało około 500 kiboli. Zachowanie kiboli już jest zestawiane z filmem BBC, w którym zarzucono Polsce rasizm. Propagandowy film BBC został wyemitowany w naszej telewizji w przedwczoraj (pisałe
Polscy eksperci z ABW na zlecenie wojskowej prokuratury przez wiele miesięcy badali aparaty fotograficzne, telefony komórkowe i przenośne komputery, które ocalały po katastrofie i zostały nam zwrócone przez Rosjan. Wiele z nich było mocno zniszczonych, ale naszym specjalistom udało się odzyskać zapisy na nośnikach pamięci. I to, co odkryli, szokuje. Dzisiejszy "Fakt" podaje, że z "ekspertyzy, którą otrzymali z ABW polscy prokuratorzy wojskowi wynika, że Rosjanie ingerowali w zawartość elektronicznego sprzętu ofiar katastrofy dwukrotnie. Pierwszy raz zaraz po katastrofie w dniach 10 i 12 kwietnia. Przejrzeli zawartość wszystkich kart telefonów, dysków laptopów oraz pamięci aparatów fotograficznymi i kamer, jakie mieli przy sobie członkowie prezydenckiej delegacji.Drugi raz włamali się tydzień po katastrofie, w dniach 16-19 kwietnia. I właśnie ta druga ingerencja jest najbardziej podejrzana, bowiem zdaniem biegłych z Departamentu Bezpieczeństwa Telekomunikacyjnego ABW, ktoś usiłował wted
Sprawa Galileusza bywa postrzegana jako walka samotnego, postępowego naukowca z ciemnym, ale potężnym Kościołem. Tymczasem Galileusz był wiernym synem Kościoła. Dlatego też warto postawić pytanie, czy czasami nie należy traktować go jako świętego. Chociaż miał trudności, chociaż się z tymi trudnościami musiał borykać, to jednak pozostał wierny.
Rosnąca fala przestępczości w polskiej szkole powoduje, że przekazywanie uczniom wiedzy schodzi na drugi plan. Dla rodziców ważniejsze jest uchronienie dzieci przed przemocą i narkotykami - pisze dzisiejsza "Rzeczpospolita".
Etyk (zwana także etyczką i filozofką) postanowiła pochylić się nad kazaniem kardynała Stanisława Dziwisza i rwać szaty nad śmiercią katolicyzmu otwartego, spadkiem po Vaticanum II, uwspółcześnianiem Kościoła. „Wczorajsze święto Bożego Ciała miało wydźwięk historyczny. Definitywnie zamknęło okres nadziei na istnienie Kościoła otwartego w Polsce, tym samym ostatecznie pogrzebało legat drugiego Soboru Watykańskiego z jego ideą - wyrażoną przez papieża Jana XXIII - «uwspółcześnienia Kościoła», otwarcia go na zmiany w świecie nowożytnym. Grabarzem ostatecznym nadziei okazał się kardynał Dziwisz” - oznajmiła Środa na łamach portalu radia Tok FM.
Dzisiejsze państwa usiłują ingerować we wszystko. Mają przy tym zawsze jakaś wizję. Czasem np. Władzuchna chce mieć poddanych skupionych w jednym miejscu – np. w ghetcie – i centralizuje, jak może. Czasem odwrotnie: gdy staliniści cieszyli się, że ludność skupia się w miastach – gomułkowcy wzięli się za deglomerację stolicy, bo (ich zdaniem) w Warszawie mieszkało za dużo ludzi.
- Na wstępie muszę przyznać, że jestem bardzo zaskoczony, iż w katolickiej przecież Polsce katolicka telewizja ma tego typu kłopoty. W normalnych warunkach w każdym innym kraju nie byłoby w związku z tym żadnych problemów, zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę, iż nadawca ten ma solidne podstawy i od 10 lat bez przerwy nadaje swój program. Jeśli chodzi o kwestie finansowe, to Telewizja Trwam również sprawia dobre wrażenie. To wszystko pokazuje nam, że jest to całkowicie zdrowa telewizja, nie jest więc zupełnie tak, jak to sugerują dyspozytariusze częstotliwości z Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji - dr Stefan Meetschen komentuje w rozmowie z Naszym Dziennikiem kłopoty Telewizji Trwam.
W najbliższych dniach specjalna agencja rządowa powołana do tego, by nadzorować przestrzeganie szariatu, wprowadzi zakaz sprzedaży tego rodzaju strojów w sklepach i domach towarowych.
- To raczej folklor - mówi Pennant. - Tak się dzieje, bo ludzie na całym świecie mają różne motywacje do piłki nożnej – pasje, identyfikację, narodową dumę. Stąd prowokacje.
„Wyspa” to opowieść o grzechu i odkupieniu. Anatolij (Piotr Mamonov) – główny bohater znaleziony przed laty na brzegu morza przez mnichów – pracuje w monastyrze jako palacz. Sypia w kotłowni, odziany w łachmany, całymi dniami wozi taczką węgiel z rozbitego, skutego lodem transportowca, by zapewnić ciepło swoimi wybawcom. Rezygnuje z wszelkich wygód, jakie starają się mu zapewnić mnisi. Swoją ciężką pracą, modlitwą i ascezą budzi podziw nie tylko mieszkańców klasztoru, ale też okolicznej ludności, która uważa go za świętego. Bohater nieustannie gości pielgrzymów, którzy dowiedziawszy się o jego darze, przybywają z najodleglejszych zakątków Rosji, by leczyć swoje ciała i sumienia. Anatolij sprawia, że zdrowieją, doradza im, jak mają rozwiązywać problemy, uzdrawia ich udręczone dusze. Jednak czyny te nie przynoszą mu ulgi w cierpieniu… Przed laty, podczas wojny, aby uratować własne życie, na rozkaz Niemców zabił dowódcę statku, na którym służył jako marynarz. Grzech ten stał się źródłem c
Naprawdę nie życzę Polsce kompromitacji na Euro 2012. Cieszę się, że czeka nas święto futbolu i przez dwa tygodnie nie będziemy musieli oglądać wojny jego Nieomylności Słońca Peru z medialnym bogeymanem. Każdy potrzebuje odpoczynku od politycznej nawalanki. Szczegónie jak jest żenująca niczym późne filmy z otyłym Seagalem. Nawet jeżeli euro-sukces doda jeszcze trochę paliwa naszym, pożal się Boże, rządzącym to i tak będę trzymał kciuki by świat zachwycał się tą imprezą. Po igrzyskach i tak przyjdzie czas na rozliczenia, przed którymi tarczy nie zbudują nawet najsprytniejsi propagandyści z "telewizorni". Na razie światowe media rozpływają się w zachwytach nad naszymi stadionami i działaniami Polaków ( chodzi głównie o prywatnych właścicieli hoteli czy ośrodków sportowych). Niech tak pozostanie. Oczywiście jestem realistą i mam ograniczoną wiarę w to, że Polska dojdzie w mistrzostwach do strefy medalowej. Liczę jednak, że uda nam się pokonać reprezentację Grecji i nie będziemy do tego po
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński oraz Ojciec Dyrektor Tadeusz Rydzyk poróżnili się w kwestii mistrzostw Euro 2012. Jeszcze nie dawno prezes PiS wzywał do zachowania spokoju podczas mistrzostwa. Sztab Kaczyńskiego deklarował, że Prezes mecze będzie ogładał w domowym zaciszu, razem z przyjaciółmi.
Wiadomo już, że w czwartek przesłuchiwana ma być moja asystentka, odpowiedzialna za nadzór nad grupą z Polski, z której młody uczestnik krzyż ten powiesił w zeszły piątek. Wiadomo też, że wielce prawdopodobne jest, iż za tę „zbrodnię” będzie ukarany europoseł na zaproszenie, którego owa wycieczka była – czyli ja… . Chodzi o karę finansową.