W 20 minucie środowego treningu reprezentacji Holandii kibole Wisły wywiesili flagę z przekreślonym symbolem Euro 2012. Holenderski dziennik De Telegraaf określił okrzyki wydawane przez niektórych kiboli Wisły mianem "odgłosów dżungli" i sugeruje, że miały podłoże rasistowskie."To zupełnie niezrozumiałe zachowanie, szczególnie w dniu, w którym reprezentacja Holandii odwiedziła były obóz koncentracyjny. " – pisze holenderska gazeta, która dodaje, że w holenderskiej kadrze gra kilku czarnoskórych zawodników - Nigel de Jong, Jetro Willems, Michel Vorm, Gregory van der Wiel i Luciano Narsingh. Kapitan Holandii ostrzega UEFA, że w przypadku kolejnych ataków rasistowskich zejdzie kolegami z boiska. Piłkarz, że podczas biegania wokół boiska słyszał „małpie odgłosy”, które dochodziły z miejsca, gdzie siedziało około 500 kiboli. Zachowanie kiboli już jest zestawiane z filmem BBC, w którym zarzucono Polsce rasizm. Propagandowy film BBC został wyemitowany w naszej telewizji w przedwczoraj (pisałem o tym na www.portalfilmowy.pl). Warto zatrzymać się nad tym „dziełkiem” przez chwilę. Dawno w poważnej telewizji nie mieliśmy do czynienia z podobną propagandą, której, mimo wszystko, nie potwierdzają wybryki krakowskich kibiców.
„Zostańcie w domu, obejrzyjcie w telewizji, nie ryzykujcie” - tak były kapitan reprezentacji Anglii Sol Campbell przestrzega rodaków przed wyjazdem na Euro 2012. Uważa on, że Polska jest krajem rasistowskim. Były piłkarz powiedział w dokumencie BBC wyemitowanym wczoraj w polskiej telewizji, że Polska i Ukraina jest bezradna w kwestii walki z rasizmem na trybunach. W filmie BBC pokazano więc dramatyczne zdjęcia z krajów gospodarzy mistrzostw, na których widać kibiców salutujących i naśladujących małpie odgłosy, gdy przy piłce jest murzyn. Zdaniem Campbella UEFA nie powinna nawet powierzyć organizacji mistrzostw Polsce i Ukrainie. „Obejrzyjcie w telewizji, nie ryzykujcie, bo wrócicie w trumnie”- mówił Campbell, którego paranoja udzieliła się innym kilku angielskim piłkarzom, którzy w obawie o swoje bezpieczeństwo nie zabierają na turniej swoich rodzin. Takie rozwiązanie zaproponował swoim podopiecznym sam trener Anglii.
W przekazanym PAP oświadczeniu rzecznika BBC odnoszącym się do tego, pożal się Boże, dziełka napisano, że "ekipa Panoramy filmowała jawnie na kilku meczach w Polsce i na Ukrainie i na każdym z nich odnotowała przemoc, rasizm, bądź jedno i drugie, w tym wściekłą napaść na studentów z Azji na ukraińskim stadionie, na którym będą rozgrywane mecze Euro 2012". Trudno nie wierzyć kierownictwu stacji. W końcu to co widzimy na ekranie nie zostało zrealizowane w londyńskim studio telewizyjnym, a obrazy pokazane na ekranie nie są wynikiem sztuczek Georga Lucasa. Czy marginalne zachowania łysych głupców dowodzi, że Polska jest krajem niebezpiecznym dla obcokrajowców? Chyba nikt poważny nie odpowie twierdząco na to pytanie. BBC poszła niestety drogą znanych „historyków” , którzy z wycinków rzeczywistości tworzą obraz całego społeczeństwa. Z takim zabiegiem nie ma sensu nawet głębiej polemizować. Wystarczą suche fakty, a te przeczą tezie, którą postawili twórcy „Stadionów nienawiści” i ją „bohatersko” udowodnili, o czym zaświadczał Dariusz Rosiak, którego wypowiedź z filmiku wykrojono.
Donald Tusk w reakcji na skandaliczny film przypomniał, że przybywa do nas rocznie około 100 tys. młodych Anglików, którzy są traktowani bardzo gościnnie i polskie władze nie mają zgłoszeń o napadach na tle rasowym. Nie można zapominać, że wielu z angielskich turystów zachowuje się na polskich ulicach w sposób skandaliczny. Jako były student w Krakowie mogę o tym zaświadczyć. Jednak nawet oni nie dostają po głowie za swoje zwierzęce wybryki. Nie słychać również o powszechnych napadach na czarnoskórych piłkarzy czy o prześladowaniu Żydów przez Polaków. „To, że dziś Brytyjczycy mówią, iż Polska jest antysemicka, to nie tylko kłamstwo. To próba zrzucania winy z samych siebie” – mówił w „Rzeczpospolitej” izraelski prof. Gerald Steinberg, którego zdaniem to Wielka Brytania ma dziś problem z rasizmem i antysemityzmem. Coraz trudniej zagłuszyć również fakt, że szczycący się „wolnością, równością i braterstwem” Paryż staje się dla ludzi w jarmułkach niebezpieczniejszy niż Warszawa. Sekretarz generalny Europejskiego Kongresu Żydów Serge Cwajgenbaum mówił, że liczba antysemickich incydentów nad Sekwaną gwałtownie wzrasta. „Nad Wisłą nigdy nie doszło do tak brutalnej napaści jak we Francji. Tam i w innych krajach Zachodu staje się to powoli normą” – dodaje. Jak bowiem traktować znakowanie żydowskich sklepów kilka lat temu w Rzymie przez lewackie bojówki jak nie przejaw antysemityzmu? A co z holenderskimi faszystami, którzy prześladują Polaków i Pakistańczyków w stolicy światowej „tolerancji”? Jak się ma również kwestia antysemityzmu w Niemczech? Amerykański Żyd Tuvi Tenenbom napisał w książce „Spałem w pokoju Hitlera: Amerykański Żyd odwiedza Niemcy", że Niemcy wcale nie pozbyli się swojego antysemityzmu. Jak na to reagują światowe elity?
Należy postawić pytanie: czy BBC zrobiłoby równie „troskliwy” film o antysemityzmie we Francji, ksenofobii w Holandii, rasizmie w Niemczech, gdyby w tych krajach odbywały się mistrzostwa Europy w piłce nożnej? Śmiem w to wątpić. Czy gdyby na Euro we Włoszech grała reprezentacja Izraela, to BBC przestrzegałaby piłkarzy przed spacerowaniem po Rzymie, gdzie lewackie bojówki rzucały kamieniami w żydowskie sklepy za „izraelski faszyzm”? Chyba nie muszę odpowiadać na to pytanie. BBC niestety dawno temu przestała być stacją obiektywną. Autorzy "Stadionów nienawiści" niestety spadli do poziomu sprytnego manipulatora Michaela Moore’a, który z bezczelnością godną komunistycznych propagandystów (oczywiście pod względem filmowych dzieła Amerykanina są genialne) wytyczył nowe standardy w filmie dokumentalnym. Szkoda, że sięga po nie zasłużona brytyjska telewizja publiczna, na którą składają się również w formie abonamentu Polacy pracujący na Wyspach. Niestety zachowanie krakowskich kiboli będzie wykorzystywane przez europejskie media. Miejmy nadzieję, że ogólny nastrój Euro przykryje marginalne zachowania chorych z nienawiści ludzi.
Łukasz Adamski

