Poseł PiS stwierdził, że po objęciu władzy PO i PSL uderzyły w instytucje walczące z korupcją. „Przetrącili kręgosłup CBA, prokuraturę zamienili w niedotykalna korporację, zmienili ustawę o NIK, likwidując protokoły kontroli, tak aby Izba pisała raporty bardziej ogólne, bez kłopotliwych szczegółów” – podkreślił. Jego zdaniem „rozmaite Rychy, Miry, Zbychy z PO oraz podobna do nich śmietanka z PSL-u uznała to za jasny sygnał, że można kraść”.
Wojciechowski przekonywał, że PO zamiatało kolejne afery pod dywan. „To był jasny sygnał – jak złapią za rękę, to mówimy, że to nie nasza ręka. Nikt nam nie zrobi nic. Nie może być wątpliwości – władza sprawowana przez PO i PSL jest po prostu sama w sobie korupcjogenna. Ona korupcję lubi, ona korupcji sprzyja, a układy korupcyjne jej sprzyjają z wzajemnością. W obronie obecnej władzy nie będą szczędzić pieniędzy ani sił" - pisał.
Poseł PiS zaznaczył, że taki stan rzeczy będzie trwać dopóki Polakom nie znudzi się pracowanie na oszustów, łapowników i złodziei.
eMBe/Wprost.pl/Salon24.pl

