Rodzina
Wydawałoby się, że karmienie piersią to rzecz najnaturalniejsza pod słońcem. Zdarza się (i to dość często), że początki mlecznej drogi bywają trudne, okupione stresem i łzami, ale przy odrobinie samozaparcia i fachowego wsparcia zazwyczaj się udaje. Bo mleko mamy jest dla dziecka najlepsze, najlepiej zbilansowane, zawsze gotowe do spożycia. Pierś to zresztą nie tylko jedzenie, ale także poczucie bezpieczeństwa, spokój, bliskość. Zdecydowanej większości kobiet nie trzeba zresztą do tego przekonywać, bo instynktownie czują, co dla ich dzieci jest najlepsze. Wystarczy więc wsłuchać się w potrzeby dziecka i karmić, karmić, karmić.