Walka z "homofobią" toczy się już w żłobku!
Gdy w zeszłym tygodniu rodzice przyszli po dzieci do publicznego żłobka „Zaczarowany zamek" w rzymskiej dzielnicy Bufalotta, wychowawczynie przedstawiły im zbiór ilustrowanych książeczek zalecanych do czytania dzieciom. Wśród nich znalazła się „Historyjka pewnej rodziny" z dwoma paniami i czwórką dzieci na okładce. W środku znalazła się ilustrowaną opowieść: „Meri i Franci to dwie kobiety. Bardzo się kochały i chciały mieć dzieci. (...) W Holandii jest klinika, w której uprzejmi panowie przekazują w darze swoją spermę dla tych, którzy jej nie mają. Franci wzięła tę spermę i włożyła do brzuszka Meri. Dzięki temu w brzuszku zaczęła rosnąć Margherita. Dziś ma dwa lata i dwie mamy". Takiej indoktrynacji miały być poddawane trzyletnie dzieci.