Terlikowski: Powiem normalności z Włoch. Budujmy koalicję w obronie normalności - zdjęcie
28.10.15, 12:54

Terlikowski: Powiem normalności z Włoch. Budujmy koalicję w obronie normalności

6

O co chodzi?  Otóż 20 października 2014 burmistrz Rzymu zarejestrował w stołecznym urzędzie stanu cywilnego dokumenty poświadczające zawarcie poza granicami Włoch związku małżeńskiego przez dziewiętnaście par tej samej płci. Krótko później jednak rozsądny prefekt stolicy przypomniał, że to sprzeczne z prawem i wycofał owe dokumenty. I właśnie jego decyzję (a także decyzje innych merów i prefektów miast) zaskarżyły organizacje homo-lobby. Kolejne sądy odrzucały ową skargę, aż wreszcie trafiła ona do Naczelnego Sądu Administracyjnego. I on także uznał, że we Włoszech obowiązuje normalność, a nie homoseksualne wymysły.

Normalność zaś oznacza, że aby małżeństwo było możliwe, musi być zawarte nie tylko przez dwie osoby, ale też przez dwie osoby różnej płci. Każdy inny układ zwyczajnie małżeństwem nie jest. I ani decyzje parlamentu, ani wycie lobby gejowskiego czy użalanie się nad sobą homoseksualistów zmienić tego nie mogą. Małżeństwo od zawsze powołane było do prokreacji i wychowania dzieci, a to, czego nic zmienić nie może, możliwe jest w związku kobiety i mężczyzny. Dwóch panów zawsze będzie potrzebować surogatki, by „sprawić sobie dzieciaczka”, a on i tak nigdy nie będzie ich (pomijam już fakt, że skazywanie dziecka na wychowanie przez dwóch panów – to zwyczajne zbrodnia przeciwko dziecku). Dwie panie podobnie zawsze potrzebować będą dawcy spermy, a on – jak to pokazał wyrok sprzed kilkunastu dni z Wielkiej Brytanii, gdzie dawca homoseksualista wywalczył od pary lesbijek prawo do spotykania się z dzieckiem, które poczęte zostało z jego nasienia – zawsze będzie się mógł zgłosić i wkroczyć w życie dziecka. Jako ojciec, a przynajmniej byczek rozpłodowy, którego nasieniem zapłodniono lesbijkę.

I już choćby z tak oczywistego powodu, jak niezdolność z samej natury, a nie z powodu problemów ze zdrowiem, do prokreacji małżeństwem nie może być związek dwóch panów, ani dwóch pań. Dobrze, że wciąż są sądy i państwa, gdzie jest to oczywiste. Polska jest wśród nich i Włochy również. Warto się w tej walce wspierać i nie dać przekonać, że to, co białe jest czarne. Wycie homo-lobby nie może zmienić rzeczywistości.

Tomasz P. Terlikowski

Komentarze (6):

anonim2015.10.28 13:48
+++
anonim2015.10.28 14:20
@Norek9. Niewolnictwo było instytucją społeczną powszechną w starożytności, której nie wprowadziło chrześcijaństwo. Ono ją przynajmniej formalnie zniosło, dzięki temu, że lepiej uświadomiło ludziom przysługującą im godność. W ciągu dwóch tysięcy lat po Chrystusie godność osoby ludzkiej była i jest naruszana na różne sposoby, także poprzez niewolnictwo. W Europie przejawiło się to najbardziej w państwach totalitarnych, których ideologie były zdecydowanie antychrześcijańskie i powołujące się na swoiście rozumiany "postęp". Jesteś naprawdę przekonany, że zniesienie norm cywilizacji chrześcijańskich jest dobre dla ludzi i społeczeństwa ?
anonim2015.10.28 14:23
Część tych, którzy chcieli nam budować takie schizofreniczne Państwo gdzie dwóch chłopów czy dwie baby mielibyśmy nazywać małżeństwem już spłukaliśmy w Zlewie i razem ze ZLEWEM popłyneli w niebyt. Niestety część jeszcze została w peło, ale oni narazie nie wiele mogą bo liżą rany. Cały czas trzeba jednak być nieugiętym bo ataki i naciski idą głównie z brukselskiego homolobby.
anonim2015.10.28 15:13
Pełna zgoda co do treści artykułu. Natomiast mój sprzeciw budzi agresywne słownictwo używane przez pana Terlikowskiego tj. wycie ...,i byczek rozpłodowy,..... Są to słowa pełne emocjonalnej, poniżającej treści i dają adwersarzom słuszny argument , by używać równie poniżających słów w stosunku do pana redaktora. I w ten sposób dyskusja sprowadza się do bazarowej kłótni. Na portalu katolickim. Jestem zażenowana.
anonim2015.10.28 22:51
@Norek9 - a czytał Pan co Pismo Święte uczy na temat powinności pana wobec niewolnika? Pismo Święte nie potępiało niewolnictwa, bo w takiej formie jaką zaleca Pismo, niewolnictwo faktycznie nie jest złem. W ogóle niewolnictwo w starożytności było diametralnie inne od tego co praktykują muzułmanie. Niewolnik miał prawo posiadać własność, w wielu przypadkach nawet miał prawo nosić broń (!!), czego dziś nie może robić większość "wolnych" Polaków. No, i mógł zawierać małżeństwo, a nie był wykorzystywany seksualnie przez właściciela.
anonim2015.11.3 2:57
też chciałbym normalności tylko akurat nie wiem czy właśnie takiej narzucanej na siłę