Terlikowska: „Wykrzycz swoją aborcję” – krzykiem dumy czy rozpaczy?
Aborcja nie powinna kojarzyć się negatywnie, a już na pewno nie powinna być postrzegana jako zabijanie dzieci. Cóż, chyba tylko feministki nie potrafią powiązać przyczyny ze skutkiem. Jeśli ktoś był żywy, a przez działanie kogoś innego życie stracił, to… został zabity. Nie rozpłynął się w niebycie, a jego szczątki są wystarczającym dowodem w sprawie. Można oczywiście rzeczywistość zaklinać, racjonalizować, ale faktom biologicznym zaprzeczyć się nie da. W wyniku aborcji dziecko traci życie, bez względu na to, co uważają i do czego przekonują feministki. Żeby jednak zagłuszyć prawdę, na portalach społecznościowych rozpoczęły akcję ShoutYourAbortion („wykrzycz swoją aborcję”). W sumie nic tak nie zagłuszy prawdy jak przeraźliwy krzyk, wręcz jazgot.