Kategoria

Lifestyle i obyczaje

Sekcja: Lifestyle i obyczaje

Dlaczego feministki nie chcą karmić piersią?

Rodzina

Dlaczego feministki nie chcą karmić piersią?

Wydawałoby się, że karmienie piersią to rzecz najnaturalniejsza pod słońcem. Zdarza się (i to dość często), że początki mlecznej drogi bywają trudne, okupione stresem i łzami, ale przy odrobinie samozaparcia i fachowego wsparcia zazwyczaj się udaje. Bo mleko mamy jest dla dziecka najlepsze, najlepiej zbilansowane, zawsze gotowe do spożycia. Pierś to zresztą nie tylko jedzenie, ale także poczucie bezpieczeństwa, spokój, bliskość. Zdecydowanej większości kobiet nie trzeba zresztą do tego przekonywać, bo instynktownie czują, co dla ich dzieci jest najlepsze. Wystarczy więc wsłuchać się w potrzeby dziecka i karmić, karmić, karmić.

Terlikowska: „Wykrzycz swoją aborcję” – krzykiem dumy czy rozpaczy?

Rodzina

Terlikowska: „Wykrzycz swoją aborcję” – krzykiem dumy czy rozpaczy?

Aborcja nie powinna kojarzyć się negatywnie, a już na pewno nie powinna być postrzegana jako zabijanie dzieci. Cóż, chyba tylko feministki nie potrafią powiązać przyczyny ze skutkiem. Jeśli ktoś był żywy, a przez działanie kogoś innego życie stracił, to… został zabity. Nie rozpłynął się w niebycie, a jego szczątki są wystarczającym dowodem w sprawie. Można oczywiście rzeczywistość zaklinać, racjonalizować, ale faktom biologicznym zaprzeczyć się nie da. W wyniku aborcji dziecko traci życie, bez względu na to, co uważają i do czego przekonują feministki. Żeby jednak zagłuszyć prawdę, na portalach społecznościowych rozpoczęły akcję ShoutYourAbortion („wykrzycz swoją aborcję”). W sumie nic tak nie zagłuszy prawdy jak przeraźliwy krzyk, wręcz jazgot.

Terlikowska: Pana Boga przechytrzyć się nie da

Rodzina

Terlikowska: Pana Boga przechytrzyć się nie da

Katarzyna Wiśniewska z „Gazety Wyborczej” pogroziła palcem polskim biskupom obecnym na synodzie. Jej zdaniem, broniąc nauki Kościoła dotyczącej małżeństwa i rodziny, budują tylko mur między Kościołem, a tymi, którzy wymagań moralnych stawianych przez Kościół respektować nie chcą. A gdyby tak Kościół złagodził stanowisko, to wówczas stałby się bardziej ludzki, a przez to bardziej działający na rzecz rodziny. Żeby więc Kościół mógł iść z duchem czasu i nie zrażać do siebie wiernych, powinien zezwolić na komunię św. osób rozwiedzionych oraz powinien pozwolić na jakąś formę antykoncepcji w małżeństwie chrześcijańskim.

„Mama, Tata i Dzieci” oto nowa europejska inicjatywa obywatelska

Rodzina

„Mama, Tata i Dzieci” oto nowa europejska inicjatywa obywatelska

Komitet obywatelski Mama, Tata i Dzieci składa się z dziewięciu członków, pochodzących z różnych krajów UE. Polskę reprezentuje Aleksander Stępkowski z Instytutu Kultury Prawnej Ordo Iuris. Zwraca on uwagę na to, że coraz częściej w UE pojawiają się inicjatywy, które podważają naturalną strukturę małżeństwa i rodziny, dlatego potrzebny jest sprzeciw.

Terlikowska: Zamiana ról odbija się czkawką

Rodzina

Terlikowska: Zamiana ról odbija się czkawką

Trzeba walczyć z tym paskudnym stereotypem – wołają postępowe feministki. Czas, by kobiety robiły kariery, a mężczyźni w tym czasie przejęli te wszystkie obowiązki, którymi przez szereg lat obarczone były kobiety. Dość już niańczenia dzieci i gotowania obiadów. Teraz czas na panów. W końcu jak równouprawnienie, to w obie strony. A że teoria do praktyki ma się tak samo jak pewna grzeszna czynność do miłości, to i zamiana ról, szczególnie jeśli została zaplanowana tylko przez kobietę, z pominięciem mężczyzny, może okazać się katastrofalna w skutkach. „Zrobiłam karierę, a mąż został w domu z dzieckiem. Przestał być dla mnie atrakcyjny, brakuje mi faceta...” – pisze czytelniczka popularnego portalu paretnigowego.

Terlikowski: Ratowanie życia naruszaniem prawa człowieka. ONZ w służbie śmierci

Rodzina

Terlikowski: Ratowanie życia naruszaniem prawa człowieka. ONZ w służbie śmierci

Tak, tak. Otóż ONZ zaapelowało do Polski, by ta zakazała okien życia. Dlaczego? Bowiem mają one naruszać prawo do wiedzy na temat własnej tożsamości biologicznej dziecka. To, że in vitro w wydaniu heterogenicznym czy z udziałem surogatek i kupowanych komórek jajowych też je narusza – to oczywiście ONZ nie przeszkadza, bo gdy chodzi o zaspokajanie zachcianek bogatych i silnych wszystkie chwyty są dozwolone. Gdy jednak rzecz idzie o ratowanie życia – wtedy trzeba koniecznie interweniować, by przypadkiem dzieci przeznaczone do mordu nie przetrwałe.

Terlikowska: cierpliwość – towar deficytowy

Rodzina

Terlikowska: cierpliwość – towar deficytowy

Chyba każdy był świadkiem takiej oto sytuacji – dziecko krzyczy, płacze, czasem aż się wije ze złości. Bo coś chce. Teraz. Natychmiast. Nie będzie czekać, bo nie rozumie, co to znaczy pięć minut, nie potrafi wyobrazić sobie tak abstrakcyjnych pojęć jak czas. Krzyczy, tupie i domaga się realizacji swojej zachcianki. I o ile w przypadku dziecka można takie zachowania zrzucić na karb wieku, emocjonalnej niedojrzałości, o tyle w przypadku dorosłych trudno takie miary stosować. Cierpliwość stała się towarem deficytowym.

Terlikowska: chęć zysku niektórym rozum odbiera!

Rodzina

Terlikowska: chęć zysku niektórym rozum odbiera!

Okazuje się, że można. Dowodem filmik w Internecie, który bije rekordy popularności. I nie ma znaczenia, że autorem jego jest komik. Nie ma znaczenia, że to wszystko dla żartu. Są bowiem takie sprawy, z których się nie żartuje. Tak jak ze śmierci własnego dziecka i reakcji bliskich na nią.

(fot. shutterstock)

Rodzina

Módlmy się w intencji dzieci utraconych i ich rodziców!

Każdego roku w Polsce tragedia utraty dziecka dotyka wiele rodzin. Średnio 40 tys. kobiet rocznie przeżywa poronienie, 2 tys. dzieci rodzi się martwych, kolejne 5 tys. nie dożywa swoich osiemnastych urodzin z powodu chorób i wypadków. Statystyki alarmują, że z powodu narastających zagrożeń cywilizacyjnych coraz więcej dzieci ginie w wypadkach komunikacyjnych oraz popełnia samobójstwa. Rosną również zagrożenia związane z narkotykami i alkoholem.