Kategoria

Lifestyle i obyczaje

Sekcja: Lifestyle i obyczaje

Alabama blokuje homośluby

Rodzina

Alabama blokuje homośluby

Przewodniczący stanowego Sądu Najwyższego w Alabamie zabronił sędziom wydawania aktów ślubu parom jednopłciowym. Homośluby zostały ustanowione w całych Stanach Zjednoczonych przez federalny Sąd Najwyższy w lipcu ub.r.

Terlikowska: „Gazety Wyborczej” alergia na rodzinę

Rodzina

Terlikowska: „Gazety Wyborczej” alergia na rodzinę

„Ministerstwo Rodziny tylko z nazwy” – obwieścili publicyści „Gazety Wyborczej”. Ich zdaniem, zmiana nazwy resortu to jedynie pusty gest, a pieniądze, które poszły na zmiany (28 tysięcy złotych), można było przecież przeznaczyć na obiady dla głodnych dzieci. Powoli staje się to mój ulubiony argument. Wszystko, co jest nie po myśli „Gazety Wyborczej” i pociąga za sobą koszty, ma powodować, że polskie dzieci będą chodzić głodne, bo urzędnicy wolą wydać pieniądze na nowe pieczątki czy szyldy. Podobne pytanie można zadać choćby samorządom, które organizują zabawę sylwestrową pod chmurką. Za te miliony, które przeznaczają choćby na gaże gwiazd czy fajerwerki, ile obiadów można kupić, a za sprzątniecie (tak jak w Warszawie) 7 ton śmieci to dopiero można by żywić najbiedniejszych. Ale w tym temacie cisza. Jakoś „Gazeta Wyborcza” nie boleje też nad dziećmi, którym pomaga Jurek Owsiak. Zamiast robić kosztowne finały, puszczać światełka do nieba, ile pieniędzy można by zaoszczędzić na leczenie c

Terlikowska: Dziękuję prezydentowi za słowa o matkach

Rodzina

Terlikowska: Dziękuję prezydentowi za słowa o matkach

Słowa, wypowiedziane przez prezydenta Andrzeja Dudę w noworocznym orędziu są naprawdę ważne. Bo w końcu dowartościowane zostały matki. Te kobiety, które w ciszy swoich domów każdego dnia podejmują wyzwanie, by dobrze wychować swoje dzieci. To narodowe bohaterki. Bez rozgłosu, często pozbawione społecznego szacunku, nierzadko pogardzane, jeśli zrezygnują z pracy zawodowej, by zajmować się gromadką dzieci. Teraz zostały zauważone: „Chcę wyrazić szczególny szacunek i podziw dla polskich matek. To wszak na ich ramionach spoczywa największy ciężar i największa odpowiedzialność za to, jakie będą przyszłe pokolenia”. Zaraz pewnie odezwą się postępowcy, którzy zaczną pytać, dlaczego prezydent pominął rolę ojca. Wszak też jest ona ważna. Jasne, nikt z tym nie dyskutuje. Chodzi tu bowiem o przypomnienie fundamentalnej kwestii. Jeśli kobiety nie będą chciały być matkami, po prostu wymrzemy. Dlatego tak ważne jest społeczne postrzeganie roli matki jako czegoś naturalnego, a nie kaprysu, dowartości

Terlikowski: Kilka uwag o 500+ do wiceprzewodniczącego PE

Rodzina

Terlikowski: Kilka uwag o 500+ do wiceprzewodniczącego PE

Ze zdumieniem przeczytałem wczorajszy tekst wiceprzewodniczącego PE Ryszarda Czarneckiego. I to nie dlatego, że polemizował on ze mną, bo to rzecz godna polecenia, ale dlatego, że zabrał się za krytykowanie sformułowania, które w ogóle w mojej wypowiedzi nie padło. Nigdzie nie nazwałem polityków PiS kretynami, a co najwyżej mówiłem o „kolejnym kretynizmie niektórych posłów”. Między oboma tymi sformułowaniami istnieje pewna, może subtelna, ale jednak różnica. A do tego cała wypowiedź była krytyką konkretnych wypowiedzi i propozycji. Tyle, że po licznych uwagach na temat tego, jak powinien wypowiadać się dziennikarz katolik, pan wiceprzewodniczący nie znalazł już czasu, by na te konkretne pytania i wątpliwości odpowiedzieć. Szkoda, bo to rzeczywiście byłaby debata, a nie zestaw argumentów ad personam,

Terlikowska: Jako rodzic odzyskałam wybór!

Rodzina

Terlikowska: Jako rodzic odzyskałam wybór!

Jako mama dzieci urodzonych w 2009 roku i młodszych decyzję Sejmu przyjęłam z radością. Bo w końcu postulaty rodziców zostały poważnie potraktowane. Głos wielu milionów osób został wysłuchany. I bardzo dobrze, bo dość już było arogancji i pomiatania rodzicami. I eksperymentowania na naszych dzieciach. A takim eksperymentem była reforma, której celem było obowiązkowe posyłanie sześciolatków do szkół. Szkół – przypomnieć warto choćby raport NIK – zupełnie nieprzygotowanych do tego, by przebywały w nich i uczyły się tak małe dzieci. Brak odpowiednich toalet, niedostosowane stołówki czy przepełnione świetlice to tylko wierzchołek góry lodowej. Wiele do życzenia pozostawiały systematycznie obniżane wymogi, tak by młodsze dzieci nadążały za programem. I one intelektualnie dawały radę, gorzej było z emocjami, radzeniem sobie z niepowodzeniami szkolnymi. Murem za nieudaną reformą stali politycy Platformy Obywatelskiej, którzy za wszelką cenę porażkę próbowali przekłuć w sukces. Były to wyłączn