Lesbijki skarżą Polskę do Trybunału w Strasburgu
Dziewczynka, Maria M., urodziła się w 2011 r. w Wielkiej Brytanii. W jej brytyjskim akcie urodzenia widniała Katherine M. w rubryce „matka" oraz Zofia M. w rubryce „rodzic".
Kategoria
Sekcja: Lifestyle i obyczaje
Dziewczynka, Maria M., urodziła się w 2011 r. w Wielkiej Brytanii. W jej brytyjskim akcie urodzenia widniała Katherine M. w rubryce „matka" oraz Zofia M. w rubryce „rodzic".
Arcybiskup Henryk Hoser odnosi się do współczesnego problemu kryzysu ojcostwa.
Państwo Uhila mieszkają w Nowej Zelandii. Ich rodzina liczy już 7 dzieci. Najstarszy to 6 – letni chłopczyk, następnie sześć dziewczynek, z których każda przyszła na świat z bliźniaczym rodzeństwem. Następna ciąża Emmy to również kolejna para bliźniąt. Kobieta cieszy się, że ma tak unikatową rodzinę.
Swoją historię surferka Bethany Hamilton opisała w autobiografii. Cztery lata temu na podstawie jej historii nakręcono film. Po wypadku kobieta wróciła do surfowania po trzech tygodniach. 1 czerwca urodziła swoje pierwsze dziecko – syna Tobiasza.
Jak się okazuje, nie tylko kobiety cieszą się, że będą mamami. Mężczyźni są również zadowoleni i nie posiadają się z radości. I choć filmik to nowa kampania firmy Dove, to chwyta za serce.
Gdyby wszystkie te dzieci urodziły się w Polsce pożegnalibyśmy problemy demograficzne. Na razie jesteśmy na samym końcu. Dzieci rodzi się coraz mniej. Z wyliczeń „Dziennika. Gazety Prawnej” wynika, że tylko w Wielkiej Brytanii w 2013 roku urodziło się ponad 20 tysięcy małych Polaków. A gdzie inne kraje, ot choćby Irlandia? Tam polska emigracja też jest bardzo duża, a i dzieci rodzi się tam niemało.
Na trzyipółminutowy filmik na youtube, którym zachwycili się internauci i dziennikarze, składają się rysunki 9-letniego chłopca, który opowiada historię swojej rodziny. Nie wiemy do końca, co się w tej rodzinie wydarzyło. Faktem jest, że rodzice jego się rozwiedli, on został w domu z ojcem, a mama ich odwiedza. I wszyscy są szczęśliwi. 9-latek przekonuje, że przecież rozwód to nie tragedia. Jest miło i przyjemnie, a nawet lepiej niż wtedy, kiedy wszyscy mieszkali wspólnie.
Na placu Świętego Piotra zebrało się 20 tys. rzymian. Spotkanie nie było przeznaczone wyłącznie dla małżeństw, ale Franciszek skupił się na nauczaniu dotyczącym rodziny. Przestrzegł przed „kolonizacją ideologiczną, która zatruwa duszę i rodzinę” oraz „niszczą społeczeństwo, kraj i rodzinę”.
Zdaniem Młynarskiej, twórcy przekazu wykreowali obraz "cholernych suk z wielkich miast", które nie rodzą dzieci przez stosowanie pigułek antykoncepcyjnych:
Naczelna Izba Lekarska stwierdziła, że lekarze z Szpitala Świętej Rodziny nie złamali prawa odmawiając abortowania chorego dziecka i nie wskazując miejsca, gdzie można by je zabić. Tomasz Terlikowski podkreślił, że jeszcze przed decyzją Naczelnej Izby Lekarskiej o tym, że nie doszło do żadnych nielegalnych działań mówili liczni specjaliści. Zdaniem Terlikowskiego, prof. Chazan został potraktowany w sposób niesprawiedliwy i powinien odzyskać dawną pozycję.
Amerykański psycholog jasno wskazuje, jak dramatyczne skutki ma dla dzieci wychowanie bez ojców. – Nie mówi się o tym głośno, ale w Stanach Zjednoczonych od wielu pokoleń w większości czarnych rodzin brakuje ojców, a tym samym wzorców męskich. Kiedy chłopiec nie ma męskiego wzorca zachowania, pojawiają się problemy. Ojciec daje motywację do działania i przekraczania własnych słabości. Jego miłość w przeciwieństwie do miłości matki, jest warunkowa, czyli uzależniona od osiągnięć dziecka. Dlatego tak wielu czarnych mężczyzn źle radzi sobie w szkołach, nie może znaleźć pracy i trafia do więzień. W amerykańskich zakładach karnych jest więcej czarnych mężczyzn niż w szkołach wyższych. To zjawisko zaczyna powoli dotyczyć wszystkich mężczyzn w Ameryce – mówi Zimbardo i dodaje: „młodemu mężczyźnie brakuje dzisiaj wykształcenia, motywacji, ale przede wszystkim ojca”.
Rzecznik odpowiedzialności zawodowej Naczelnej Izby Lekarskiej uznał, że nie ma podstaw do postawienia zarzutu popełnienia przewinienia zawodowego lekarzom uczestniczącym w leczeniu pacjentki, której w warszawskim szpitalu im. Świętej Rodziny odmówiono przeprowadzenia zabiegu aborcji.
Książka "Uczcie się kochać" jest zapisem rekolekcji wygłoszonych przez Wandę Półtawską w 2010 r. dla małżeństw z Kościoła Domowego, rodzinnej gałęzi ruchu Światło-Życie.
„Zdefraudowanie kilkuset milionów złotych na działalność prywatnego biznesu zapładaniania pozaustrojowego kobiet, pod pretekstem rządowego rozporządzenia, forsowanie ustawy, która ten proceder ma zalegalizować pod przykrywką mile brzmiącego dla ucha „leczenia niepłodności”, a zwłaszcza legislacyjne parcie, aby zalegalizować nieodpowiedzialne bawienie się setkami tysięcy zarodków – żyć ludzkich powoływanych na szkle od istnienia i w większości unicestwianych – to największa afera Platformy Obywatelskiej” - przekonuje lekarz. Jak dodaje, ta afera jest „realizowania jawnie”.
Niewidzialna w komunikacji miejskiej, w kolejce na poczcie czy w sklepie do kasy. Niewidzialna w poczekalni u lekarza. Niczym od trędowatej, ludzie odwracają na jej widok wzrok. Spokojnie, tym zarazić się nie można. Niemal każda kobieta w ciąży przynajmniej raz tak się poczuła. Nikt jej nie ustąpił miejsca, nikt nie przepuścił w kolejce. Co najwyżej rzucił pod jej adresem kilka „miłych” słów, których zacytowanie w tym miejscu po prostu nie przystoi.