Rodzina
Fronda.pl: Prawo i Sprawiedliwość zamierza zaskarżyć przed Trybunałem Konstytucyjnym ustawę o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Jakie punkty tej ustawy są Państwa zdaniem niekonstytucyjne?Małgorzata Sadurska: We wniosku, pod którym podpisują się posłowie Prawa i Sprawiedliwości wymienionych jest osiem zarzutów. Najbardziej uderza nas to, że obowiązująca ustawa mocno ingeruje w rodzinę, która przecież podlega konstytucyjnej ochronie, ingeruje w jej autonomię oraz ogranicza prawo rodziców do wychowania dzieci. Sama procedura Niebieskiej Karty budzi duże wątpliwości, bo nie przewiduje się obowiązku informowania osób posądzanych o fakcie wszczęcia procedury w stosunku do nich. Ustawa ogranicza także prawo rodziców do obrony, bo wprowadza bardzo krótki, bo 24-godzinny czas orzekania w przedmiocie zażalenia na odebranie dziecka.Ta ustawa, mimo że nazywa się ładnie – „o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie” powoduje, że rodziny są stygmatyzowane. Ona powinna być zdefiniowana pod kątem prz