Kategoria

Lifestyle i obyczaje

Sekcja: Lifestyle i obyczaje

Premier chce rozmawiać o homozwiązkach. A o zoofilskich już nie?

Rodzina

Premier chce rozmawiać o homozwiązkach. A o zoofilskich już nie?

- Miałem okazji wczoraj obserwować występy prawicowych posłów, powiem szczerze, że to jest ostatni powód do śmiechu, jaki widziałem w ostatnich latach. To jest jeden z tych tematów, które nie powinny budzić rechotu w tej sali - mówił Donald Tusk przed głosowaniem w sprawie związków nieformalnych, także osób tej samej płci. - Chcę także wygłosić własną opinię. Chce podkreslić, że nie można zamykac oczu na istniejący fakt społeczny - mówił premier. A my przypominamy premierowi, że faktem społecznym są także związki ludzi z kozami. Czy o tym też posłowie PO będą dyskutować, by także zoofilom żyło się lepiej?

Terlikowski: Homo-miłość nie istnieje!

Rodzina

Terlikowski: Homo-miłość nie istnieje!

A powód jest niezmiernie prosty. Małżeńska miłość określona jest przez zjednoczenie dwóch różnych, a nie tożsamych, aspektów człowieczeństwa: męskości i kobiecości. Dopiero owo zjednoczenie – jak pięknie przypomina Księga Rodzaju – stanowi pełne człowieczeństwo, i w tym sensie małżeństwo - „bycie we dwoje jednym ciałem” - stanowi obraz pełni, która – co wpisane jest w strukturę miłości – owocuje poprzez płodność. Związek dwóch mężczyzn czy dwóch kobiet nie jest i nie może być pełnią, nie stanowi bowiem zjednoczenia dwóch uzupełniających się aspektów człowieczeństwa, a jedynie podwojenie tożsamości. Podwojenie, które nie może owocować.

Szykujmy się do getta

Rodzina

Szykujmy się do getta

Władze Amsterdamu ogłosiły, że osoby znane z niechęci do gejów i lesbijek, związków homoseksualnych, a także wobec cudzoziemców będą przymusowo wygnane do specjalnego kontenerowego osiedla – getta na granicy miasta. Przesiedlane będą nie tylko pojedyncze osoby, ale nawet całe rodziny. W tym drugim przypadku nastąpi to, gdy antygejowskimi postawami wykażą się... dzieci.

Ks. Kieniewicz: Kogo ratować – matkę czy dziecko?

Rodzina

Ks. Kieniewicz: Kogo ratować – matkę czy dziecko?

W dyskusjach nad kwestiami bioetycznymi prędzej czy później – przy czym mam wrażenie, że prędzej, gdy moi rozmówcy są bardziej skłonni do moralnych kompromisów, a później, gdy tej skłonności jest niewiele – rozmowa dochodzi do kwestii dylematu, kogo należy ratować: matkę czy dziecko. Prawdę mówiąc, najdziwniejsze w tej rozmowie jest to, że nawet najprostsza analiza faktów pokazuje fałszywość samego dylematu. Do rzadkości bowiem należą sytuacje, w których można by dokonać wyboru pomiędzy matką i dzieckiem.

Dziwkarz Raczkowski

Rodzina

Dziwkarz Raczkowski

Rysownik nie ma najmniejszych wyrzutów sumienia, że uczestniczy w procederze głęboko upadlającym kobiety, ale i mężczyzn, którzy z takich usług korzystają (a jego zdaniem korzystają wszyscy). Jeśli nad czymś ubolewa to jedynie nad ich wyrzutami sumienia. „Dzięki nim mój mózg produkuje substancje, które sprawiają, że mniej wydam na narkotyki. Więc mówię im, żeby przestały się przejmować tym społecznym piętnem – bo one wciąż mają głębokie poczucie potępienia i tego, że są grzesznicami. W większości zresztą to poczucie – o paradoksie – pogłębiają w nich klienci. Bo problemem nie są prostytutki, tylko klienci, to oni są potworami w tym układzie. Gdyby nie klienci, to ten zawód byłby szanowaną i pożądaną wśród kobiet profesją” - podkreśla.

Uśmiech uratował życie niepełnosprawnemu dziecku

Rodzina

Uśmiech uratował życie niepełnosprawnemu dziecku

26-letnia Katyia Rowe została skierowana na badania USG, by potwierdzić głębokie uszkodzenia mózgu, jakie dotknęły jej synka. Kolejne zdjęcia miały tylko to potwierdzić i skłonić kobietę do przerwania ciąży. Jednak, gdy na ekranie komputera pojawiły się zdjęcia uśmiechniętego i bawiącego się w jej łonie dziecka, Rowe stwierdziła, że nie może przerwać jego życia.

Dzieci samotnych rodziców czterokrotnie częściej są ofiarami brutalnych przestępstw

Rodzina

Dzieci samotnych rodziców czterokrotnie częściej są ofiarami brutalnych przestępstw

Te dane zawarte w studium „Violent Crime Against Youth 1994-2010” nie pozostawiają wątpliwości ofiarami ciężkich przestępstw kryminalnych (gwałtu, napastowania seksualnego czy napadów o wiele częściej (380 procent częściej) padają dzieci, które nie wychowują się w małżeństwach. Bezpieczeństwo młodzieży w wieku od 12 do 17 roku życia gwałtowanie wzrasta więc, gdy dziecko wychowywane jest w małżeństwie.

Aborcja zabija kobiety! [Uwaga drastyczne obrazy!!!]

Rodzina

Aborcja zabija kobiety! [Uwaga drastyczne obrazy!!!]

Jak wygląda dziecko będące ofiarą aborcji wiadomo od dawna. Te zdjęcia szokują i wywołują wściekłość, bo są dowodem na to, że aborcja nie jest zabiegiem, a płód nie jest zbitką komórek. Do niedawna jednak nikt nie odważył się pokazać, jak dramatyczny i groźny jest ten akt dla samej kobiety. Teraz jednak, na prośbę matki, dziewczyny zabitej w trakcie aborcji, jeden z amerykańskich portali pro life zdecydował się umieścić takie zdjęcia na swoich stronach. Są one przerażające, ale dobrze pokazują, że to nie brak aborcji, ale aborcja zabija. I to nie tylko dzieci, ale także – w pewnych przypadkach – kobiety.

Czy za dwadzieścia lat pedofilia nie stanie się normą, jak „homo-małżeństwa”?

Rodzina

Czy za dwadzieścia lat pedofilia nie stanie się normą, jak „homo-małżeństwa”?

Omawiając artykuł z lewicowego, brytyjskiego „Guardiana”, w którym przekonywano, że rosnąca liczba naukowców opowiada się za uznaniem pedofilii za „orientację seksualną”, Limbaugh stwierdził, że choć ta informacja wydaje się słuchaczom szokująca, to zapewne podobnie szokujące było dla nich, gdy pierwszy raz usłyszeli propozycję wprowadzenia do systemu prawnego „małżeństw osób tej samej płci”. Teraz zaś pomysł ten wydaje się oczywisty. I podobną drogę – zdaniem radiowca – może przejść pomysł, by uznać pedofilię za „orientację seksualną”.

"Pewne środowiska mocno utożsamiają się z mentalnością eutanatyczną i chcą ją rozwijać, nawet przy okazji filantropijnych czy charytatywnych akcji"

Rodzina

"Pewne środowiska mocno utożsamiają się z mentalnością eutanatyczną i chcą ją rozwijać, nawet przy okazji filantropijnych czy charytatywnych akcji"

Mleko się rozlało. Temat został poruszony, a jest on niewątpliwie ważki. Nie tylko dlatego, że dotknął go Jerzy Owsiak. Cała sprawa eutanazji jest bardzo umiejętnie wpleciona w wielką akcję o charakterze charytatywnym, dobroczynnym, a mimo to, pod względem moralnym – jednak nagannym. W tym wypadku koniecznym wydało się zajęcie stanowiska.