Terlikowski: Nie ma dla nich miejsca w gospodzie
- W trakcie rozmów o ciąży, często pojawiały się stwierdzenia, że „jeśli zajdę, usunę”. Dla sporej części uczennic to jedyna opcja. Oczywistość! Zero refleksji – mówi „Gazecie Wyborczej” Anna Jurek, organizatorka opłacanych przez Łódź lekcji wychowania seksualnego. A redakcja, które te wynurzenia publikuje nawet nie zastanowi się nad własną odpowiedzialnością za taką sytuacją, nad tym, że takie opinie, że ciąża jest zagrożeniem, a aborcja rozwiązaniem prezentowane są nieustannie nie tylko w „GW”, ale i w wielu opiniotwórczych mediach, a ludzie, którzy są zabójcami uchodzą w nich za autorytety.