Kategoria

Lifestyle i obyczaje

Sekcja: Lifestyle i obyczaje

Terlikowski: Testament życia? Też nie!

Rodzina

Terlikowski: Testament życia? Też nie!

Z wielkiej chmury mały deszcz – tak można skomentować propozycje Janusza Palikota. Z eutanazji testament życia, który zresztą nie jest w polskiej debacie niczym nowym, bowiem już w poprzedniej kadencji podobne rozwiązanie (dużo lepiej opracowane) proponował Jarosław Gowin w swoim projekcie ustawy bioetycznej. Ale, choć trzeba jasno powiedzieć, że testament życia jest czym innym, niż eutanazja, to jednocześnie nie sposób się na takie zapisy zgodzić. A powód jest niezmiernie prosty. Otóż zacierają one różnicę (i tak płynną, bo zależną nie tylko od jasnych zasad moralnych, ale także zmiennych kryteriów medycznych i społecznych) między zaprzestaniem uporczywej terapii a eutanazją bierną. I otwierają drogę do powolnej legalizacji, a przynajmniej społecznej akceptacji tej ostatniej.

Terlikowski: Fakty czy skandal, czyli jak gender zmienia świat

Rodzina

Terlikowski: Fakty czy skandal, czyli jak gender zmienia świat

I jeśli ktoś chciał lepszego dowodu na to, że współczesne ideologie genderowe (a także rozmaite homo i transideologie) robią ludziom wodę z mózgu, to trudno szukać lepszego. Stwierdzenie faktów, oczywistych dla każdego, kto ma minimalne pojęcie o biologii, że genetyczny mężczyzna nie może stać się genetyczną kobietą – uznane zostaje za obraźliwe czy ostre. Nie jest to zrozumiałe nawet z perspektywy operacji zmiany płci, która – jak to potwierdzają nawet lekarze – oznacza upodobnienie do płci przeciwnej, a nie jej zmianę.

Terlikowski: Zakazać mrożenia ludzi!

Rodzina

Terlikowski: Zakazać mrożenia ludzi!

Działania Prawa i Sprawiedliwości, które chce zwrócić uwagę na los dzieci poczętych metodą in vitro, które nie przeszły procedury selekcji i nie zostały uznane za godne przyznania im prawa do narodzenia, są ważne, bowiem nie pozwalają zapomnieć opinii publicznej i politykom o realnych, ludzkich kosztach procedury zapłodnienia pozaustrojowego. Ale trudno je uznać za wystarczające. Tu trzeba czegoś więcej, trzeba przygotowania projektów, które uniemożliwią mrożenia ludzi na najwcześniejszym etapie rozwoju. W ten sposób ograniczony zostanie najbardziej etycznie drażliwy element procedury zapłodnienia in vitro, jakim jest niszczenia ludzkich zarodków lub skazywanie ich na trwanie w ciekłym azocie. Nie rozwiąże to problemu całkowicie, ale przynajmniej ograniczy skalę związanego z zapłodnieniem in vitro ludobójstwa.

Renifer Niko niszczy rodzinę

Rodzina

Renifer Niko niszczy rodzinę

„Renifer Niko ratuje brata” miało być opowieścią, jak to młody reniferek, któremu przybywa braciszek, nie potrafi go zaakceptować, a udaje mu się to dopiero, gdy brat zostaje porwany, a on musi stanąć do walki o niego. Słowem wyglądało to na sympatyczną, jeszcze w klimacie świąt, bajkę, na którą można zaprowadzić własne dzieci bez ryzyka większej wpadki, i bez konieczność obejrzenia filmu wcześniej. I niestety okazało się to błędem. Film bowiem był ordynarną (choć trzeba powiedzieć dobrze nakręconą i z dużą dozą ciepła) promocją rozwodów i patologicznych układów rodzinnych.

Owsiak zmienił zdanie. Już nie jest za eutanazją, a tylko pyta

Rodzina

Owsiak zmienił zdanie. Już nie jest za eutanazją, a tylko pyta

- Nie jestem za eutanazją i nigdy nie byłem. Mówię o dylematach człowieka, który ma odwagę przyznać się do tego, że gdy ogląda cierpienie, to pyta o jego sens. Dyskusja i wymiana poglądów jest ważna - powiedział w TVN24. Jak dodał, 21 lat grania WOŚP dowodzi tego, że życie jest dla fundacji bardzo ważne. - Walczymy do upadłego, by je podtrzymać – powiedział.

Niech premier lepiej nie pomaga rodzinom, bo się skończy jak z autostradami

Rodzina

Niech premier lepiej nie pomaga rodzinom, bo się skończy jak z autostradami

Co konkretnie? Ot choćby sfinansuje, także z naszych podatków, procedurę, w wyniku której aby urodziło się jedno dziecko, musi zginąć kilkanaście innych. A także zabierze becikowe bogatszym, bo przecież jak wiadomo tylko dzieci biedniejszych są ważne dla państwa, a bogatym – szczególnie tym podelcom, które nie popierają premiera i jego wspaniałej ekipy) trzeba zabierać wszystko, żeby im się przypadkiem w głowach nie poprzewracała od dobrobytu. Rząd przeznaczy także dodatkowe pieniądze na żłobki, bowiem – jak wykoncypowali spece od politycznego marketingu – wprawdzie nie są one najlepsze dla dzieci, ale za to można się podawać się za zwolennika prawa kobiet do samorealizacji. Jedną zaś pozytywną zmianą na rzecz rodzin, o której premier powiedział jest wydłużenie urlopów macierzyńskich.

Rok 2013 rokiem rodziny według Tuska

Rodzina

Rok 2013 rokiem rodziny według Tuska

Premier ocenił na konferencji prasowej, że w debacie publicznej pojawia się dużo propozycji, kto powinien być patronem roku 2013. Jak przypomniał, "pojawiła się nawet propozycja, by były pierwszy sekretarz PZPR (Edward Gierek) był bohaterem tego 2013 roku". Proponowało to SLD.

Terlikowski: Przestańcie stygmatyzować wielodzietnych!!!

Rodzina

Terlikowski: Przestańcie stygmatyzować wielodzietnych!!!

Wyobraźcie sobie, co by się wydarzyło, gdyby w poważnej gazecie (albo nawet na naszym portalu) ukazał się wielki tekst pod tytułem „Im mniej dzieci, tym większy egoizm i moralna nędza”. Jaki byłby wrzask i jakie oburzenie? Ale, gdy to samo pisze się o wielodzietnych na stronach „Gazety Wyborczej” („Polska bieda 2012. Im więcej dzieci, tym jej więcej”) nic takiego się nie dzieje. Dla wszystkich jest przecież oczywiste, że wielodzietność to patologia, a bezdzietność wybór racjonalny. W końcu: „Najmniej biednych jest wśród bezdzietnych małżeństw - nieco ponad 1 proc. Im więcej dzieci, tym więcej biedy. Wśród rodzin z czwórką (i więcej) dzieci odsetek biednych wynosi 44 proc.!” - oznajmia „Gazeta Wyborcza”.

Belgijscy socjaliści za eutanazją dla dzieci i młodzieży

Rodzina

Belgijscy socjaliści za eutanazją dla dzieci i młodzieży

Flamandzcy chrześcijańscy demokraci podkreślają, że nie należy traktować tego postulatu jako propozycji rządowej – koalicja rządowa składa się z sześciu partii. Autorem projektu jest senator Philippe Mahoux, który uchodzi za ojca belgijskiego ustawodawstwa eutanazyjnego. Popiera go lider socjalistów i premier Belgii, Elio Di Rupo.

Terlikowski: Pamiętajmy o ofiarach dzisiejszych Herodów

Rodzina

Terlikowski: Pamiętajmy o ofiarach dzisiejszych Herodów

Dzisiejsze święto boleśnie przypomina nam, że nic od czasów Narodzin Chrystusa się nie zmieniło. A jeśli to tylko na gorsze. Wtedy nie było dla Jezusa miejsca w gospodzie, teraz dla wielu dzieci nie ma miejsca w łonach ich własnych matek. Wtedy na śmierć skazywał je zły Herod, który obawiał się utraty władzy, teraz śmierć dla nich wybierają ojcowie i matki, którzy nie chcą stracić wygodnego życia, świętego spokoju, albo nie po drodze im z dziećmi. A gigantyczny przemysł zarabia na tym procederze miliardy dolarów, także takich, które przekazywane są z naszych podatków.