Szokujące informacje: W Polsce zabija się noworodki! Dzierżawski dla Fronda.pl: Niestety poinformowały nas o tym położne
Fronda.pl: Dziś odbyła się kolejna konferencja Fundacji Pro - Prawo do Życia. Dlaczego poruszono temat zabijania noworodków?
Kategoria
Sekcja: Lifestyle i obyczaje
Fronda.pl: Dziś odbyła się kolejna konferencja Fundacji Pro - Prawo do Życia. Dlaczego poruszono temat zabijania noworodków?
- Pragnę przeprosić w imieniu norweskiej policji oraz tych, którzy przeprowadzali deportację norweskich Żydów do obozów koncentracyjnych - powiedział Odd Reidar Humlegaard w rozmowie z dziennikiem Dagsavisen.
- To, że nie możemy pozwolić na takie pogwałcenie elementarnych wartości etycznych, wiąże się z szacunkiem dla życia ludzkiego takiego jak embrion – powiedział Montgomery. We wtorek Trybunał Federalny ma zdecydować, czy patent dla Brustle jest dopuszczalny. Brustle chce opatentowania metody leczenia uszkodzonych komórek nerwowych, która jego zdaniem pozwoliłaby na pokonanie m.in. choroby Parkinsona.
Marta Brzezińska: Jak poinformowała dziesiejsza „Gazeta Wyborcza” małopolscy radni z PO chcą, aby województwo małopolskie jako pierwsze w Polsce wprowadziło program finansowania zapłodnienia metodą in vitro. Czy krakowska kuria zamierza na te deklaracje jakoś odpowiedzieć? Niedawno na przykład abp Dzięga w ostrych słowach napisał, że katolicy, którzy świadomie podpisali albo zagłosowali za dopuszczalnością in vitro lub dofinansowywaniem tej metody nie powinni prosić o komunię świętą.
Fronda.pl: Zaapelował Pan - wraz z Markiem Jurkiem - do polskiego rządu o odwołanie się od wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka ws. "Agaty". Dlaczego?
Naukowcy z Uniwersytetu Durham w Anglii, stosując najnowocześniejsze trójwymiarowe kamery, wykonali niesamowite zdjęcia dzieciątek w łonie matek, które... ziewają. Dla nas może się to wydawać czymś niecodziennym, jednak – jak przekonują badacze – dla płodów jest to coś normalnego. Z ustaleń brytyjskich naukowców wynika bowiem, że dziecko w łonie mamy ziewa co najmniej sześć razy na godzinę.
Ostatecznie, po interwencji ówczesnej minister zdrowia Ewy Kopacz, aborcja została przeprowadzona w placówce oddalonej ponad 500 kilometrów od miejsca zamieszkania dziewczyny.
Rząd przyznał dziś oficjalnie, że w „sprawie Agaty” nikt nie został skazany za „czyn zabroniony”, w wyniku którego doszło do przerwania życia jej rozwijającego się już od dwunastu tygodni dziecka. Przypominamy też, że gabinet Tuska-Kopacz przyjął wówczas zasugerowaną przez „Gazetę Wyborczą” doktrynę, według której „w każdym przypadku” ciąży będącej następstwem współżycia niespełna piętnastoletniej dziewczyny zachodzi „prawo do przerwania ciąży”, nawet w wypadku najbardziej dobrowolnego seksu związanych uczuciowo młodych ludzi.
- W zeszłym roku usłyszałam z ust jednej studentki, że wybór zawodu medycznego jest dla niej działaniem o charakterze politycznym. „Jestem głęboko przekonana – oświadczyła – że Bóg mi dał powołanie do ratowania życia. Zostanę więc lekarką i będę wszystkich ratować”. To wyznanie mnie przeraziło – deklaruje doktor Weronika Chańska. - Celem działań lekarskich powinno być dobro pacjenta. Nie powinien wykorzystywać on swego zawodu jako oręża w walce ideologicznej czy politycznej. Jeśli ktoś odczuwa przemożną potrzebę propagowania własnych poglądów i narzucania ich innym ludziom, niech wybierze zawód kaznodziei lub polityka. Zawód lekarza takim celom nie służy – uzupełnia.
"Powtarzam wyraźnie, że zgodnie z nauką Kościoła i zgodnie z prawdą o godności ludzkiego życia, nikt z katolików nie może popierać procedur in vitro" - napisał hierarcha w liście pasterskim czytanym w kościołach archidiecezji.
- Gdy dziś słyszymy, że ktoś chce polować (...) na homoseksualistów, na Żydów, na nie-Polaków albo (...) mówi, że kobieta zgwałcona ma obowiązek rodzenia dzieci i że do więzienie trafią ci, którzy nie wierzą w zamach smoleński, to ja chcę powiedzieć, że PO jest po to, żeby te groźby nigdy nie stały się faktem - mówił premier Donald Tusk w czasie Rady Krajowej PO.
Homoseksualizm nie jest zdrowy, i co do tego nikt nie ma wątpliwości. Ilość zagrożeń czyhających na ludzi, którzy decydują się na wejście w świat gejowski i podjęcie aktów homoseksualnych jest ogromna. I przyznają to nawet autorzy poradników gejowskich, choćby dość obrzydliwej książki „Radość seksu gejowskiego”. „„Seks to przyprawa, która dodaje życiu smaku. Jak wiele dobrych rzeczy, bywa jednak niezdrowy. Jeśli nie żyjesz w celibacie, możesz złapać którąś z chorób przenoszonych drogą płciową (…) Trudno byłoby znaleźć seksualnie aktywnego geja, który nigdy nie miał problemu zdrowotnego tego rodzaju” - podkreślają. AIDS, niespotykane – albo bardzo rzadko spotykane – wśród heteroseksualistów choroby weneryczne, rak odbytu (a także jelita), wirusowe zapalenie wątroby typu A, B i C, krwotoki wewnętrzne, zakażenia układu pokarmowego, depresje i związane z nimi samobójstwa, zawody miłosne, uzależnienie od seksu, narkotyków, alkoholu, leków, a także podatność na przemoc – wszystko to sprawia,
- To jest wstrząsająca historia i wyrażam głębokie współczucie dla męża Savity z powodu straty żony i dziecka – podkreślił rzecznik Konferencji Episkopatu Irlandii Martin Long. Jednocześnie zastrzegł, że nie będzie komentował sprawy, dopóki nie zostanie ona dokładnie przebadana, a dochodzenie się nie zakończy.
Media i lobbyści aborcyjni już znają przyczynę śmierci. Ma nią być irlandzkie prawo, które zakazuje aborcji, a także postawa lekarzy. Szkopuł w tym, że – jak na razie – nie znamy wszystkich danych i nie ma najmniejszej pewności, że wersja męża i lobbystów jest rzeczywiście prawdziwa. Nie ulega natomiast wątpliwości, że zarzuty kierowane wobec samego prawa i stanowiska Kościoła są nieprawdziwe i stanowią zwyczajne kłamstwo. - Ani etos Kościoła katolickiego, ani prawo chroniące życia w Irlandii nie jest przeszkodą w tym, aby kobieta otrzymała pełną opiekę i pomoc, która ma bronić jej życia – podkreśla Niamh Uí Bhriain z Life Institute. - Aborcja nie leczy sepsy i nie pomaga przy poronieniu – dodaje kobieta.
Tok FM postanowiło sprawdzić, co sądzą Polacy na temat samej procedury in vitro, ale także jej dostępności dla konkubinatów jednopłciowych, dwupłciowych i samotnych kobiet. Jak nietrudno się domyśleć większość (choć wcale nie tak zdecydowana, jak można by przypuszczać) Polaków jest przeciwko dostępności procedury zapłodnienia pozaustrojowego dla par osób tej samej płci. 69 procent jest tu zdecydowanie przeciw. Niemal tyle samo jest jednak zwolennikami dostępności in vitro dla par heteroseksualnych, a aż 53 procent uznaje, że prawo takie powinny mieć także samotne kobiety, które chcą mieć dziecko (44 procent jest przeciwne).