Homoseksualizm nie jest zdrowy, i co do tego nikt nie ma wątpliwości. Ilość zagrożeń czyhających na ludzi, którzy decydują się na wejście w świat gejowski i podjęcie aktów homoseksualnych jest ogromna. I przyznają to nawet autorzy poradników gejowskich, choćby dość obrzydliwej książki „Radość seksu gejowskiego”. „„Seks to przyprawa, która dodaje życiu smaku. Jak wiele dobrych rzeczy, bywa jednak niezdrowy. Jeśli nie żyjesz w celibacie, możesz złapać którąś z chorób przenoszonych drogą płciową (…) Trudno byłoby znaleźć seksualnie aktywnego geja, który nigdy nie miał problemu zdrowotnego tego rodzaju” - podkreślają. AIDS, niespotykane – albo bardzo rzadko spotykane – wśród heteroseksualistów choroby weneryczne, rak odbytu (a także jelita), wirusowe zapalenie wątroby typu A, B i C, krwotoki wewnętrzne, zakażenia układu pokarmowego, depresje i związane z nimi samobójstwa, zawody miłosne, uzależnienie od seksu, narkotyków, alkoholu, leków, a także podatność na przemoc – wszystko to sprawia, że homoseksualiści – co wyraźnie podkreślają nie obawiający się łatki homofobów naukowcy – sprawiają, że homoseksualiści żyją krócej.

 

Statystycznie żonaty mężczyzna umiera w Stanach Zjednoczonych w wieku 75 lat, wiek ten obniża się do 57 lat w przypadku kawalerów i rozwodników. Podobnie jest z mężatkami, które umierają statystycznie w wieku 79 lat, podczas gdy rozwódki i panny umierają w wieku 71 lat. Homoseksualiści dożywają takiego wieku nieczęsto. Z badań wynika, że zaledwie dwa procent z aktywnych homoseksualistów dożywa siedemdziesiątki. Statystyczny umierający na AIDS homoseksualista miał 39 lat, a umierający z innych powodów 42 lata. Stosunkowo duża liczba homoseksualistów zostaje zamordowana (niemal 3 procent wśród mężczyzn i 12 procent wśród kobiet). Wszystko to pozwoliło sformułować amerykańskim obrońcom rodziny chwytliwy slogan, że homoseksualista żyje średnio o 25 lat krócej niż heteroseksualista.

 

Czy jednak każdy homoseksualista jest skazany na taki styl życia? Czy istnieje możliwość terapii? Nie brak psychologów, którzy uważają, że tak. I choć są oni mocno prześladowani przez środowiska gejowskie, i choć próbuje wykluczać się ich z zawodu, to wciąż prowadzą oni nie tylko badania, ale nawet terapię. I wbrew pozorom nie brakuje im klientów, którzy dzięki nim wychodzą z homoseksualizmu i rozpoczynają – mniej lub bardziej normalne – życie. O tych terapiach, o tym, czy są one naukowe i czy powinno się je propagować będę dziś rozmawiał z moimi gośćmi w „Rozmównicy”. A będą nimi psycholog Bogna Białecka i publicysta Cezara Gawryś. Zapraszam o 22 do Religia TV. Będzie ciekawie. Początek o 22.

 

Tomasz P. Terlikowski