„Ponad 3.500 tysiąca dzieci zostanie zabitych dziś przez aborcję. Nikt nie opuszcza flag, prezydenci nie płaczą. Media nie łapią oddechu. Normalny dzień” - napisał na swoim koncie Twitterowym Matt Drudge, komentując w ten sposób informacje o tym, ile aborcji rocznie wykonywanych jest w Stanach Zjednoczonych.
Ten wpis jest jednym z nielicznych pokazujących osobiste poglądy Drudge. Na jego portalu jest wiele informacji o aborcji, zazwyczaj pisanych z pozycji pro life, on sam zaś uchodzi za libertarianina. Ten wpis pokazał też jednoznacznie, jakie jest jego podejście do aborcji.
I nie ma się, co pocieszać, że w Polsce jest lepiej. Zastanówmy się bowiem, jaka byłaby narodowa tragedia, gdyby w jednej katastrofie w roku zginęło 650 dzieci? I uświadommy sobie, że dokładnie tyle ginie rocznie w wyniku aborcji. Często późnych.
TPT/Lifenews.com
